Wyszukaj w serwisie
styl życia programy dzieje się z życia wzięte
Lelum.pl > Dzieje się > Tusk nie gryzł się w język. Takie porównanie PiS-u poruszyło internautów. W sieci zawrzało
Elżbieta Włodarska
Elżbieta Włodarska 04.11.2025 10:34

Tusk nie gryzł się w język. Takie porównanie PiS-u poruszyło internautów. W sieci zawrzało

Tusk nie gryzł się w język. Takie porównanie PiS-u poruszyło internautów. W sieci zawrzało
fot. KAPIF

Donald Tusk odpalił kolejny granat w wojennej retoryce, a wpis, który zamieścił w mediach społecznościowych, sprawił, że internet zawrzał, opozycja krzyczy o „pogardzie”, a elektorat rządowy widzi w tym wyczekiwany sygnał do rozliczeń. Słowa są ostre jak żyletka – i celują w sam środek sporu o państwo.

Dlaczego premier podkręca ton właśnie teraz

Tusk doskonale wie, że polityka to rytm. Po serii gospodarczych komunikatów wraca do tematu, którym najłatwiej mobilizuje swoich: rozliczeń po ośmiu latach rządów PiS. Wpis, który zamieścił w mediach społecznościowych o „oligarchach” to szybki skrót myślowy, porównanie do Putina i jego dworu – ma działać jak mem. 

Pada w czasie, gdy rząd prze do komisji i audytów, a premier z mównicy od miesięcy sugeruje wpływy rosyjskie w działaniach opozycji. Jeszcze wiosną mówił w Sejmie, że PiS „od lat działa pod wpływem rosyjskich interesów” – wtedy już testował granice języka. Teraz idzie krok dalej, łącząc pieniądze, władzę i emocje. Cytowany wpis wylądował na X, a chwilę potem wskoczył na czołówki portali.

W Rosji oligarchowie użyli wielkich pieniędzy, by zdobyć władzę. W Polsce pisowcy użyli władzy, by zdobyć wielkie pieniądze. Jedni i drudzy dla dobra narodu oczywiście - napisał na X.

Cytat, reakcje i fakt-check: o co naprawdę poszło

Wpis brzmiał jednoznacznie: „W Rosji oligarchowie użyli wielkich pieniędzy, by zdobyć władzę. W Polsce pisowcy użyli władzy, by zdobyć wielkie pieniądze”. Padł z oficjalnego konta Donalda Tuska na X – i natychmiast uruchomił lawinę. 

Jedni pisali: „wreszcie ktoś powiedział to wprost”, inni: „język pogardy”. Politycy PiS odbili piłkę: „Premier miesza nas z rosyjską propagandą”. Zwolennicy rządu przywołali śledztwa ws. Funduszu Sprawiedliwości czy państwowych spółek – na tym tle porównanie do „oligarchii” ma wybrzmieć jak akt oskarżenia. W tle pamięć wcześniejszych wypowiedzi Tuska o rosyjskich wpływach oraz sejmowe tyrady, które rysowały PiS jako formację „pożytecznie” zgrywającą się z narracją Kremla. 

Zaskakujący wpis Tuska poruszył wiele osób

Po pierwsze, mobilizacja. Takie zdania cementują własny obóz. Dla sympatyków rządu to komunikat: „będzie ostro, nie odpuścimy”. Po drugie, polaryzacja. PiS ustawi to jako dowód „nienawiści Tuska do przeciwników”, a każdy kolejny akt rozliczeń okrasi pytaniem o standard debaty. Po trzecie, „sprawdzam”. 

Pytanie, czy ta broń nie jest obosieczna. Jeśli w spółkach pod nowym rozdaniem pojawią się „swoi”, internet przypomni dzisiejsze słowa w trzy sekundy. Do archiwum zrzutów ekranów droga jest krótsza niż z KPRM na Wiejską.

Wybór Redakcji
Sprzęt PRL
W PRL-u były w każdym polskim domu od Tatr po Bałtyk. Za te stare sprzęty płacą dziś fortunę
Nominacje do Rady Mediów, Karol Nawrocki
Nawrocki powołał Radę Nowych Mediów. Skład rozpętał burzę. "Kompromitacja"
Wybór Redakcji