Mimo że od śmierci Krzysztofa Krawczyka minęło już blisko pół roku, jej echa wciąż nie milkną. Wszystko za sprawą rodzinnego konfliktu z udziałem wdowy po artyście, a także jego syna — Krzysztofa juniora. Jego sytuacja finansowa ma być opłakana, o należną – według niego – część spadku walczy więc w sądzie. Okazuje się również, że pieniądze mają być przeznaczone na leczenie jedynego wnuka wokalisty – Bartka, który od wielu lat zmaga się z ciężką chorobą.

Wnuk Krzysztofa Krawczyka potrzebuje pomocy

Junior nakreślił obecną sytuację w rozmowie dla jednego z portali. Dowiedzieliśmy się tym samym, że potyczki sądowe, których uczestnikami stali się członkowie rodziny Krawczyków, mają drugie dno.

– Muszę walczyć [o pieniądze – przy. red.] dla siebie i dla mojego syna Bartka, który ma już 15 lat. Mam rentę, która wynosi niewiele ponad 1000 złotych, nie mam nawet mieszkania, a on wymaga rehabilitacji. Przez ostatnie lata alimenty na niego płacił mój tata, bo ja nie dawałem sobie z tym rady. To chyba wystarczające powody, żeby walczyć o sprawiedliwość – powiedział.

Zgodnie z obowiązujący w Polsce prawem, śmierć artysty spowodowała ustanie obowiązku alimentacyjnego. Jego wnuk może żądać ich teraz od innych członków rodziny, to wymaga jednak długotrwałego procesu sądowego.

Co ciekawe, pogrzeb Krawczyka był pierwszą od lat okazją, by Krzysztof junior mógł spotkać się z nastoletnim synem.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

– Przywitaliśmy się trochę nieśmiało. […] Mam nadzieję, że wkrótce się zobaczymy. Muszę pomóc Bartkowi i nie chcę, żeby podzielił mój los – przyznał.

Źródło: Pomponik

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Nie żyje polski sportowiec. 41-latek był legendą w swoim zespole
  2. Z zagranicy przyszła paczka. Adresatem Jacek Jaworek
  3. Michał Wiśniewski zostanie przesłuchany przez prokuraturę

 

Redaktor