Emerytowany ksiądz w Szwajcarii przez 12 lat więził w swoim domu kobietę, którą poznał przez Internet. Jak sam twierdzi, zaproponował jej wtedy posadę gosposi. 48-latka wydostała się na wolność przez zupełny przypadek, ponieważ w domu trzeba było wymienić instalację elektryczną, a duchowny Armando C. nie chciał wpuścić elektryków. To wzbudziło podejrzenia. O wszystkim informuje nas szwajcarski Blick.

Pewien ksiądz w Szwajcarii zgotował 36-letniej wówczas kobiecie istne piekło na Ziemii. Duchowny powiedział, że Finkę poznał przez Internet i zaproponował jej posadę gosposi. To, co działo się potem, będzie ustalać prokuratura oraz policja.

Szwajcaria: ksiądz więził kobietę przez 12 lat

Media przekazują porażające informacje. Ksiądz Armando C., który mieszkał w domu w szwajcarskim Lugano, miał przez 12 lat więzić kobietę, którą poznał przez Internet. Szokująca sprawa wyszła na jaw 20 listopada i została nagłośniona przez szwajcarski Blick.

Jak udało się ustalić, kobieta pochodzi z Finlandii i zgodziła się spotkać z księdzem, ponieważ ten miał zaproponować jej posadę gosposi. 36-letnia wówczas Finka z pewnością nie spodziewała się, co ją czeka.

Wiadomo, że niedoszła gosposia została uwolniona dopiero po 12 latach przebywania w domowym więzieniu. Pewnie nie odzyskałabym wolności, gdyby w domu nie trzeba było wymienić instalacji elektrycznej.

Kiedy elektrycy przyszli, aby dokonać wymiany, Armando C. nie chciał ich wpuścić i dziwnie się zachowywał. W końcu odcięto mu prąd, a całą sprawą zainteresowały się lokalne władze.

Zaczęły wypytywać sąsiadów oraz obserwować dom duchownego. Zapadła decyzja o powiadomieniu policji.

  1. Ciągle przesuwano jej wizytę. Gdy lekarz w końcu zobaczył jej policzek, usłyszała wyrok – 6 miesięcy życia
  2. Rzecznik MZ ujawnił, czy policja będzie kontrolować Polaków w Wigilię. Powiedział również o karach
  3. Michał Szpak w krótkich włosach jest nie do poznania. Na zdjęciu ciężko go poznać

Ksiądz usłyszał zarzuty

Policja otrzymała pozwolenie, aby wejść do środka. Na miejscu funkcjonariusze zastali straszny widok. Dom był bardzo zaniedbany, panował w nim straszliwy odór, a wszędzie leżały śmieci i odpadki.

Wśród tego wszystkiego znaleziono zaniedbaną i wycieńczoną kobietę bez dokumentów. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 48-latka przebywała w mieszkaniu duchownego przez 12 lat.

Ksiądz usłyszał zarzuty pozbawienia wolności oraz uszkodzenia ciała. Fakt24 poinformował, że duchowny został przesłuchany, po czym zwolniono go z aresztu.

Niektórzy ludzie jednak byli w stanie wcześniej zauważyć tajemniczą kobietę. Kiedy pytali o nią księdza, ten miał mówić przypadkowym świadkom, że kobieta jest jego krewną. Nikt nigdy wcześniej nie zainteresował się głębiej całą sprawą.

Jak na razie nie ma żadnych informacji, na jakie czyny wobec poszkodowanej pozwolił sobie prawdopodobnie duchowny. Nie wiadomo, czy kobieta była tylko przetrzymywana wbrew własnego woli, czy może również znęcano się nad nią fizycznie lub psychicznie.

Księdzu zostały postawione dwa zarzuty, które dotyczą pozbawienia wolności oraz uszkodzenia ciała. Jednak nie podaje się, w jaki sposób do nich doszło.

ZOBACZ TAKŻE W NASZYCH SERWISACH:

  1. Wielkie zamieszanie w centrum Warszawy, ludzie byli wściekli. Pytali „Kto wypierze wasze brudy”
  2. Pojawiło się ostrzeżenie. Od pierwszego „ataku zimy” dzielą nas godziny, Polacy powinni się przygotować
  3. Małżeństwo brało wspólny prysznic, gdy nagle żona zauważyła jeden szczegół. Od razu zażądała rozwodu
  4. Anna Lewandowska już ubrała choinkę. ”W listopadzie. Za wcześnie? Pewnie tak, ale”
  5. Oficjalnie potwierdzili: w grudniu zmiany w godzinach dla seniorów. Na razie nie będą obowiązywały w jeden szczególny dzień
  6. Owczarek niemiecki i małe dziecko bawią się w berka. Mama natychmiast zaczęła nagrywać
  7. Skandal na pogrzebie Diego Maradony. Jak oni mogli do tego dopuścić? Partnerka legendy zalała się łzami

Źródło: se.pl, o2.pl, wiadomosci.radiozet.pl

 

Poprzedni artykułJuż dziś tłumy ruszą do Biedronek w całym kraju. 2 produkty dostaniemy zupełnie za darmo
Następny artykułPodczas programu „Sprawa dla reportera” nagle wpadł Zenek Martyniuk. Jaworowicz oniemiała, nie mogło się skończyć inaczej
Redaktorka w Lelum.pl, absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Do tej pory dziennikarsko spełniała się w redakcjach studenckich i szkolnych. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl