Marek Piekarczyk, muzyk i lider zespołu TSA, w ostatnich latach spełnia się w roli trenera w programie The Voice of Poland. Jak przyznał, na razie nie zamierza przejść na emeryturę i nic w tym dziwnego. Kiedy ujawnił, ile wynosiłoby jego miesięczne świadczenie z ZUS-u, internauci nie mogli wyjść ze zdziwienia. 

Piekarczyk w rozmowie z Party pozwolił sobie na szczerość. Po tym, co powiedział, chyba już nikt nie będzie się dziwił, że póki co muzyk cały czas jest aktywny zawodowo i nie planuje emerytury. 

Ile wynosiłaby emerytura Marka Piekarczyka? 

Marek Piekarczyk, podobnie jak wielu artystów, nie może liczyć na zbyt wysoką emeryturą. Jednak w jego przypadku powiedzenie zbyt wysoka i tak jest delikatne. Muzyk swoim wyliczeniem chyba przebił wszystkie inne gwiazdy. 

W rozmowie z Party trener The Voice przyznał, że ostatnio dostał list z ZUS-u, który kompletnie rozwiał jego marzenia o rezygnacji z zawodowych projektów. 

 Niedawno dostałem zawiadomienie, że jeśli teraz przeszedłbym na emeryturę, to wypłacano by mi co miesiąc… 7 złotych 77 groszy. Oprawiłem ten list w ramkę i powiesiłem na ścianie – wyznał. 

Dlaczego muzycy i aktorzy otrzymują tak niskie świadczenia? Niestety artyści zazwyczaj pracują na umowach, od których nie odprowadza się składek do ZUS. 

Mimo to trzeba przyznać, że emerytura Piekarczyka jest szokująca. Co sądzicie? 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

1. Biedronka już ogłosiła. Jutro pojawi się ekskluzywny produkt, na który polują miliony
2. Widzowie zastygli w bezruchu. Niebywałe, co w „Pytaniu na śniadanie” zrobiła zwyciężczyni „The Voice”
3. Burza w sieci po tym, co stało się na wizji podczas finału „The Voice of Poland”

Źródło: Pomponik