Mąż Barbary Kurdej-Szatan, Rafał Szatan, także angażuje się w pomoc Ukrainie. Dziś razem z Basią zawieźli wiele przedmiotów na miejsce zbiórki. Aktor chciał po drodze kupić śpiwory – opowiedział, czego był świadkiem w sklepach.

W wielu miastach Polski zostały zorganizowane miejsca zbiórek leków, ubrań oraz innych przedmiotów, niezbędnych do przetrwania, które mają być przekazane ludności ukraińskiej. Basia i Rafał Szatan nagłośnili, co dzieje się na warszawskim Wilanowie.

Mąż Barbary Kurdej-Szatan: „Zastałem puste półki”

Rafał Szatan poszedł kupować śpiwory i koce, które znalazły się na specjalnej liście potrzebnych rzeczy. W relacji, udostępnionej przez Barbarę Kurdej-Szatan, opowiedział, co zobaczył:

To jest niesamowite. Przechodząc przez trzy sklepy ze śpiworami i kocami, zastałem puste półki. Panie wyciągały mi ostatnie rzeczy, które znalazły na magazynach. To jest piękne, że wszyscy pomagamy i potrafimy się zjednoczyć – ogłosił szczęśliwy aktor.

Później Barbara i Rafał Szatan udali się na miejsce zbiórki przedmiotów na Wilanów. Przekazali kilka ogromnych pakunków zebranych dla potrzebujących.

Pokazali też, co dzieje się na Wilanowie: przed punktem odbioru darów ustawiła się gigantyczna kolejka osób, które chcą uczestniczyć w zbiórce.

Niedaleko ustawił się też „rynek” z warzywami i owocami, które miały trafić do ukraińskich restauracji, ale w wyniku wybuchu wojny dostawy te oczywiście stały się niemożliwe – teraz dochód ze sprzedaży tych produktów zostanie przeznaczony na pomoc Ukrainie.

Zobacz zdjęcia:

Fot. instagram.com/kurdejszatan
Fot. instagram.com/kurdejszatan
Fot. instagram.com/kurdejszatan
Fot. instagram.com/kurdejszatan

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Jak zwalczyć ból gardła w nocy?
  2. „Stepowa miłość” znika z TVP. Odcinków nie obejrzymy już nawet w sieci?
  3. „Płaczę”. Paweł Deląg pokazał wiadomość od znajomej z Ukrainy