Program Rolnicy. Podlasie w piorunująco szybkim tempie zyskał ogromną popularność. Osoby Gienka i Andrzeja z Plutycz są dzisiaj jednymi z najczęściej wymienianych w polskich mediach. W drugim odcinku rozpoczętego niedawno sezonu pierwszy z wymienionych zdecydował się na szczere słowa w odniesieniu do swojego syna – Belarka ważna, i łazienka, ważna i dziewczyna ważna – powiedział. 

Trzeci sezon serialu Rolnicy. Podlasie emitowanego na antenie Fokus TV nabiera rozpędu, a rolnicy zasypują telewidzów ciekawostkami ze swojego życia. Co wydarzyło się w niedzielnej premierze drugiego odcinka?

Rolnicy. Podlasie, sezon 3 odc. 2

W drugim odcinku nowego sezonu programu Rolnicy. Podlasie wydarzyło się kilka rzeczy, które zainteresowały telewidzów. Bardzo dużym zaskoczeniem było pojawienie się nowych bohaterów: Justyny i Łukasza spod Grajewa. Jednak głównymi postaciami najnowszej odsłony serialu byli popularni już Gienek i Andrzej z Plutycz.

Mężczyźni zajęli się czyszczeniem obory i przerzucaniem gnoju. Razem z nimi w odcinku pojawił się także młodszy syn Gienka, Jarek. Niestety z uwagi na brak sprzętu pomocniczego z początku zmuszeni byli podjąć się pracy ręcznej, która jest niezwykle trudna. Co ciekawe, Andrzej zdradził, że poszukiwał pomocników do wykonywania tej czynności, oferując 20 złotych dniówki.

Niestety nikt nie zgłosił się do pomocy i musieli wykonywać ją sami. Wcześniej oczekiwali przyjazdu specjalnego pojazdu, który pomógłby im przy czyszczeniu obory, jednak protest rolników spowodował opóźnienia. Warto zaznaczyć tutaj, że odcinek nagrywany był w ubiegłym roku.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

 

Maszyna dojechała na miejsce, a prace znacznie przyspieszyły. Mimo trudności wszystko wyszło tak, jak zakładano. Andrzej przyznał, że gdyby miał wybierać między belarką a ładowarką, postawiłby na belarkę:

– To dobry sprzęt. Żeby ja takiego miał to by, w wiosce popękaliby […]  To maszyna pierwyj sort – mówił Andrzej.

Gienek zdecydował się na szczere wyznanie

Gienek, słysząc słowa Andrzeja na temat belarki postanowił powiedzieć kilka słów na temat swojego syna i jego oczekiwań. Prawdopodobnie nikt nie spodziewał się podobnego wyznania bohatera Rolnicy. Podlasie:

– No i Belarka ważna, i łazienka, ważna i dziewczyna ważna. Najpierw to niech dziewczynę gdzieś sobie kupi, poszuka. Maszynę na dwóch nogach trzeba sobie kupić – powiedział przed kamerami Gienek.

Bohater serialu nie ukrywa, że bardzo by chciał, żeby Andrzej poszukał sobie żony i znalazł prawdziwą miłość, jednak syn twierdzi, że początkowo należy wybudować w gospodarstwie łazienkę. Jeżeli jesteście ciekawi, co działo się w pierwszym odcinku serialu, to odsyłamy was >tutaj<. Niedawno podawaliśmy także ile warta jest ziemia Gienka i Andrzeja. Panowie mieliby za co żyć. 

Zobacz zdjęcia:

Rolnicy. Podlasie
fot. facebook.com/FokusTVpl

Gienek z Plutycz bardoz by chciał, żeby jego najstarszy syn znalazł kobietę swojego życia.

Rolnicy. Podlasie
fot. facebook.com/FokusTVpl

Andrzej twierdzi, że najpierw w gospodarstwie powinna znaleźć się łazienka.

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: Rolnicy. Podlasie

Redaktor w Lelum.pl. Absolwent Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Pracował dla Radia Centrum w Lublinie oraz portalu sportowego iGol.pl. Pasjonat sportu, w szczególności piłki nożnej, hip-hopu i dobrego kina. W wolnych chwilach pisze wiersze i teksty muzyczne. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl