Czy dzisiejszy wieczór będzie należał do jednego tytułu, który łączy w sobie akcję, napięcie i nieprzewidywalne zwroty akcji. To film, który kochają widzowie — a teraz po raz kolejny gościnnie zagości na ekranie Polsatu.
Po tygodniach upałów i suszy w Polsce wreszcie nadchodzą zmiany pogodowe. Eksperci prognozują, że pod koniec sierpnia i na początku września w wielu regionach spadnie więcej deszczu – miejscami nawet do 50 mm. Długotrwała susza może wówczas nieco odpuścić, a rzeki i gleba odetchną po tygodniach bez opadów.
Nadchodzi czterodniowy rollercoaster temperatur. Prognoza pogody dla Polski na 15-18 sierpnia 2025 zapowiada jeszcze jeden podmuch gorąca , po którym w weekend wkroczy front z przelotnymi opadami i spadkiem temperatur nawet o 8-10 stopni.
Fala gorąca w końcu dotarła do Polski i rozlała się szeroko – IMGW uruchomił pomarańczowe alerty (2. stopień) dla znacznej części zachodu i południa kraju. Termometry pokażą 30–34°C, a w najcieplejszych miejscach nawet więcej. Gorący scenariusz potrwa co najmniej do piątku wieczorem, a meteorolodzy nie wykluczają, że w przyszłym tygodniu czeka nas drugi akt tej opery lata.
Niedzielny spacer? Lepiej pod dachem. Alert RCB ostrzega dziś, 10 sierpnia, przed lokalnymi burzami z gradem i silnym wiatrem – najpierw wiadomości SMS trafiły do części Małopolski, a chwilę później objęły całe Podkarpacie. Treść komunikatu jest prosta i dobitna: “Zabezpiecz rzeczy, które może porwać wiatr”.
Pola na Żuławach od kilku dni dosłownie toną, a wąski pas ziemi oddzielający rzekę Dzierzgoń od gospodarstw nie wytrzymał naporu wody. Wyrwa - dziś już dwukrotnie poszerzona - ściągnęła pod Święty Gaj strażaków, wojsko i urzędników, ale także drony, amfibie i telewizyjne kamery. Ile jeszcze wytrzyma krajowa prowizorka przeciwpowodziowa?
RCB właśnie rozesłało ostrzegawcze SMS-y: dziś, 31 lipca, przez dużą część kraju przetoczą się gwałtowne burze z ulewą do 30 mm i wiatrem dochodzącym do 65 km/h. Synoptycy dorzucają możliwość drobnego gradu, a strażacy stawiają dodatkowe obsady. Które województwa dostaną najbardziej w kość? I czy wakacyjny grill rzeczywiście jest jeszcze dobrym pomysłem? Oto pogodowy thriller zza kulis.
Niepokojące komunikaty zaczęły pojawiać się w telefonach mieszkańców niemal całej Polski. Choć lato wciąż trwa, pogoda zdecydowanie odbiega od wakacyjnego ideału. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa oraz IMGW ostrzegają przed poważnym zagrożeniem. Nie chodzi wyłącznie o deszcz.
To nie są już tylko prognozy — Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozsyła pilne alerty, a IMGW ostrzega przed wyjątkowo groźną pogodą. Sytuacja rozwija się z godziny na godzinę. Polacy, którzy przebywają w zagrożonych regionach, otrzymują SMS-y z dramatyczną treścią. Nadciągają intensywne opady, a eksperci nie mają złudzeń: trzeba przygotować się na najgorsze.
Dziś Polska znajduje się w samym sercu gwałtownych zjawisk atmosferycznych, które już teraz dają się we znaki mieszkańcom wielu regionów. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał pilne ostrzeżenia, w tym najwyższego stopnia, a służby kryzysowe są w pełnej gotowości. Co się dzieje i dlaczego sytuacja jest tak poważna?
Pogoda w ostatnim czasie nie rozpieszcza, a Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał kolejne ostrzeżenie. Pogoda załamie się w kilku rejonach.
Coś niepokojącego dzieje się z pogodą. W środku wakacji synoptycy biją na alarm — nad Polskę nadciąga gwałtowne załamanie pogody. Sprawdź, co może wydarzyć się jeszcze dziś. IMGW opublikowało pilne ostrzeżenie!
Groźne trzęsienia ziemi nawiedziły okolice Kamczatki. Wstrząsy były na tyle silne, że wydano pilne ostrzeżenia przed tsunami – zagrożone są nie tylko rosyjskie wybrzeża, ale i egzotyczny raj w Stanach Zjednoczonych - Hawaje.
Nad Polskę nadciąga prawdziwa mieszanka pogodowych zagrożeń. Z jednej strony gorące, upalne powietrze znad zachodu, z drugiej – groźne burze z ulewami i wiatrem. Synoptycy nie mają złudzeń: niedziela nie będzie spokojna. IMGW wydał aż dwa rodzaje alertów dla mieszkańców sześciu województw. Miejscami zrobi się niebezpiecznie.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał kolejne ostrzeżenia meteorologiczne. Nad Polskę nadciągają intensywne opady deszczu i groźne burze. Miejscami może spaść nawet 60 litrów wody na metr kwadratowy! To oznacza nie tylko ryzyko podtopień, ale także utrudnienia na drogach i niebezpieczne warunki atmosferyczne. W tych częściach Polski będzie najgorzej.
Mieszkańcy północno-zachodniej części kraju powinni dziś zachować szczególną ostrożność. Synoptycy przewidują niebezpieczne zjawiska pogodowe, w tym silne burze, ulewne deszcze i gradobicia. Taka aura może skutkować zalaniami, problemami komunikacyjnymi i poważnym pogorszeniem samopoczucia.
Dziś o godzinie 15:38 telefony tysięcy mieszkańców zadrżały w jednym czasie. Alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa rozesłany do połowy kraju wywołał poruszenie. Jego treść nie pozostawia złudzeń — zbliża się niebezpieczne zjawisko, które może sparaliżować wiele regionów. Służby są już w pełnej gotowości. Czy Polska jest przygotowana na to, co nadchodzi?
Wciąż rośnie liczba ofiar i zaginionych. Teksas zmaga się z jedną z najtragiczniejszych powodzi ostatnich lat, a służby ratunkowe pracują bez wytchnienia. Szczególnie dramatyczna sytuacja panuje w rejonie obozu letniego Camp Mystic, gdzie woda zaskoczyła setki osób śpiących w domkach nad rzeką.
W poniedziałek, 7 lipca, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa uruchomiło system alertów SMS, ostrzegając mieszkańców kilku regionów Polski przed wyjątkowo niebezpieczną pogodą. Przewidywane są intensywne burze, ulewne opady oraz silne podmuchy wiatru. Eksperci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i przygotowanie się na możliwe przerwy w dostawach prądu oraz lokalne podtopienia.
W sieci pojawiły się niepokojące informacje. Już w lipcu Polacy będą musieli zmierzyć się z niepokojącą anomalią. Warto przygotować się zawczasu.
Już od kilku lat widzimy, że to już nie ta sama zima, co kiedyś. Okazuje się jednak, że w tym roku sytuacja może ulec zmianie. Specjaliści właśnie wydali komunikaty, ostrzeżenia obejmują dużą część kraju. Na konkretnych terenach możemy się spodziewać dawno niewidzianych zjawisk.
W święta Bożego Narodzenia większość z nas nie uświadczyła białej pokrywy za oknem. Wielu straciło już nadzieję na śnieg w tym sezonie. Okazuje się jednak, że prawdziwy atak zimy najprawdopodobniej jest jeszcze przed nami. Zanim dojdzie do intensywnych opadów, pojawi się jeszcze jedno niebezpieczeństwo. Początek nowego roku będzie bardzo trudny.
Za nami już połowa grudnia i jak na razie był to wyjątkowo ciepły miesiąc jak na tę porę roku. Pogoda jednak jest kapryśna i jeszcze nie wszyscy stracili nadzieję, na białe święta. Synoptycy spróbowali przewidzieć czy jeszcze przed Bożym Narodzeniem, do którego został nieco ponad tydzień, można spodziewać się widocznej zmiany za oknami przez opady śniegu. Jakie są na to szanse?
Początek tygodnia przywitał Polaków bardzo trudnymi warunkami pogodowymi. Miejscami z powodu dynamicznych zmian było nawet niebezpiecznie. Niestety w niektórych regionach kraju sytuacja szybko nie ulegnie poprawie. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał kolejne alerty. Szczególnie zagrożone są dwa obszary.
Czy w tym roku doczekamy się białych świąt? Miejscowe opady śniegu pozwoliły mieć nadzieję, ze taki scenariusz będzie prawdopodobny. Okazuje się, że Polacy będą musieli przygotować się na temperatury, których dawno o tej porze roku nie było. Pierwsze odczuwalne zmiany atmosferyczne odczujemy już za kilka dni.
IMGW wydało pilny alert. Już w najbliższych godzinach nastąpi duże pogorszenie warunków atmosferycznych. Osoby z województw objętych ostrzeżeniem powinny zachować szczególną ostrożność. Tych jest aż kilka, ponieważ aż pół mapy Polski zostało zaznaczone ostrzegawczym kolorem żółtym.
Rozpoczął się grudzień i zbliżamy się do momentu, w którym nastanie kalendarzowa zima. Obserwując aktualną pogodę, niektórzy stracili już nadzieję na białe święta. Choć w większości kraju nie było jeszcze wielkich mrozów, panuje dość ponura aura. Czy w końcu spadnie śnieg? Synoptycy przewidują, że w kilku częściach Polski opadów można się spodziewać jeszcze w tym tygodniu.
Chociaż pogoda w ostatnich dniach była łagodna, zima da o sobie znać już niedługo. IMGW wydawało specjalne ostrzeżenia dla wielu regionów Polski. Na drogach zrobi się ślisko i niebezpiecznie. Polacy powinni mieć się na baczności.