Barbara Kurdej-Szatan to aktorka, która jest uwielbiana przez fanów. Artystka na każdym kroku zaraża optymizmem, a w ostatnim czasie zaskakuje świetnym wyglądem i ociekającym seksapilem. Trudno z pewnością pomyśleć, że tak radosna osoba, może cierpieć na poważną chorobę, jednak niestety takie są fakty.

Barbara Kurdej-Szatan od długiego czasu walczy z chorobą, o której dowiedziała się przypadkiem. Choć aktorka chciałaby powiększyć swoją rodzinę, przez złośliwą chorobę, na razie musi porzucić swoje marzenia o dziecku. Choroba daje się we znaki artystce, której w dużym stopniu utrudnia codzienne funkcjonowanie.

Barbara Kurdej-Szatan zmaga się z poważną chorobą

Basia od długiego czasu walczy z boleriozą. Aktorka dowiedziała się o swojej chorobie, kiedy postanowiła wykonać badania krwi. To właśnie wtedy potwierdziły się niepokojące i przykre podejrzenia:

– Dowiedziałam się, że jestem chora, gdy byłam na planie reklamy. Sprawdziłam wyniki badania krwi w internecie i byłam w szoku. Zaczęłam płakać, wyszłam z hali. Zaczęli mnie wołać, że trzeba kręcić. Musiałam się szybko uspokoić i szczerzyć do kamery – wyznała w wywiadzie z Vivą aktorka.

Od tego czasu gwiazda rozpoczęła bardzo intensywną walkę z chorobą. Codziennie przyjmowała aż pięć antybiotyków, które zamiast zwalczać objawy choroby, jeszcze mocniej je nasilały.

Na szczęście obecnie w leczeniu Kurdej-Szatan są wyraźne postępy, ale gwiazda na razie, musi zapomnieć o marzeniu, którym jest powiększenie rodziny. Aktorka zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo byłaby to ryzykowna decyzja.

– Bardzo chcemy drugie. Ale ja się jeszcze leczę. A z boreliozą nie można zachodzić w ciążę. Więc na razie sobie odpuściliśmy. Miałam plan, że jak Hania będzie miała pięć lat, to będziemy mieli drugie. Moja siostra urodziła drugie dziecko, gdy pierwsze miało siedem lat. I też jest fajnie, starsza bardzo pomaga. Widocznie jeszcze trzeba poczekać – powiedziała zasmucona Basia.

ZOBACZ TEŻ:

  1. Cichopek pokazała ciążowy brzuszek. Internauci: „Żebyś poroniła, s***!”
  2. Syn gwiazdora disco polo trafił do aresztu! „Ojciec lubi zielone oczy, a syn marihuanę”
  3. Irena Santor w szpitalu! „Podejrzewano udar, miała problemy z mową”

Źródło: kozaczek.pl