Prokuratura we Wrocławiu poszukuje grupy kobiet, a dokładnie pacjentek ginekologa, który był pracownikiem Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Jak podaje portal wiadomosci.gazeta.pl, z ustaleń śledczych wynika, że wspomniany ginekolog miał oczekiwać od kobiet dodatkowych pieniędzy za wykonywanie zabiegów medycznych. 

Ginekolog z Wrocławia, Tytus N. usłyszał aż 63 zarzuty. Według ustaleń śledczych mężczyzna miał żądać od swoich pacjentek pieniędzy za wykonywanie zabiegów. W związku z tym prokuratura poszukuje kobiet, które korzystały z usług Tytusa N. w celu ustalenia szczegółów okoliczności. 

Ginekolog usłyszał 63 zarzuty 

Według informacji przekazywanych przez wiadomosci.gazeta.pl, w toku postępowania ginekolog z Wrocławia usłyszał aż 63 zarzuty. Na stronie Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu pojawiła się informacja dotycząca śledztwa prowadzonego przeciwko lekarzowi Tytusowi N.

Lekarz był zatrudniony w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Jana Mikulicza-Radeckiego i tam też pełnił swoje obowiązki zawodowe. 

Według informacji ustalonych przez śledczych ginekolog miał żądać od swoich pacjentek pieniędzy za wykonanie zabiegów medycznych. Chodzi między innymi o cesarskie cięcie, czy inne świadczenia ambulatoryjne. 

Według informacji ginekolog miał uzależniać wykonanie wspomnianych zabiegów, od tego, czy otrzyma wymaganą kwotę. Wobec tego prokuratura we Wrocławiu prosi wszystkie pacjentki wspomnianego Tytusa N. o zgłoszenie się do śledczych, zajmujących się sprawą.

W szczególności dotyczy to osób, które „posiadają informacje związane z żądaniem uzyskania korzyści majątkowej przez lekarza Tytusa N., w związku ze świadczeniem przez niego pracy jako lekarz ginekolog w I Klinice Ginekologii i Położnictwa we Wrocławiu„. 

Prokuratura szuka pacjentek ginekologa 

Zdaniem śledczych ginekolog miał żądać od pacjentek wspomnianej kliniki ginekologicznej dodatkowych pieniędzy za wykonywane zabiegi od roku 2009. 

Portal wiadomosci.gazeta.pl przekazał, że na ten moment wobec Tytusa N. zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Prokuratura skierowała wielką prośbę do wszystkich pacjentek mężczyzny, które pomogłyby w wyjaśnieniu sprawy o zgłaszanie się do śledczych. Każda informacja może okazać się bardzo cenna.  

W ostatnim czasie pisaliśmy również o 50-letniej kobiecie, która udała się do ginekologa. Lekarz podczas badania przeżył niemały szok, więcej o tym incydencie możecie przeczytać >tutaj<

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl 

 

 

Poprzedni artykułJustyna Żyła znowu komentuje swoje małżeństwo. Pokazała wymowne zdjęcie, wbija szpilę skoczkowi
Następny artykułZamówiła pizze z dowozem, gdy spojrzała, co dostawca napisał jej na rachunku pobladła. Była przerażona
Wydawca w Lelum.pl. Absolwentka krajoznawstwa i turystyki kulturowej na KUL. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: borynadrianna9@gmail.com.