Katarzyna Grochola otwarcie mówi o swoich traumatycznych doświadczeniach życiowych. Pisarka przez trzy lata żyła w toksycznym związku, w którym jej partner stosował wobec niej i córki Doroty Szelągowskiej przemoc. Ten pan do dzisiaj pracuje w telewizji, ma cudowną opinię — wyznała w rozmowie z Dzień Dobry TVN.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co takiego Katarzyna Grochola powiedziała o swoim byłym mężu, którego posądza o pedofilstwo
  • W jaki sposób pisarce udało się wyrwać z toksycznego związku
  • Dlaczego pomoc kobietom, które są ofiarami swoich partnerów, jest szczególnie ważna w czasie pandemii
  • Co takiego radzi im Katarzyna Grochola, która żyła w toksycznym związku

Cztery lata temu Dorota Szelągowska, córka Katarzyny Grocholi, udzieliła Magdzie Mołek wywiadu, w którym opowiedziała o swoim ciężkim dzieciństwie. Teraz jej matka chce wspierać kobiety, które znalazły się w podobnej sytuacji. Pandemia koronawirusa i niemal ciągłe zamknięcie z oprawcą w czterech ścianach z pewnością nie ułatwia im życia.

Katarzyna Grochola: mąż

Wtedy słowa Doroty Szelągowskiej odbiły się szerokim echem w świecie polskiego show-biznesu. W rozmowie z Magdą Mołek gwiazda TVN przyznała, że jej ojczym jest alkoholikiem i pedofilem.

Jakbym mogła cofnąć czas i powiedzieć: „Hej, możesz cofnąć czas. Nie będziesz miała ojczyma alkoholika, który był pedofilem. Nie będziesz miała rozwodu rodziców, nie będziesz miała różnych rzeczy, ucieczek z matką z domu, bo ojczym postanawia zrobić coś złego…” — nie oddałabym tego za nic — wspominała.

Katarzyna Grochola jakiś czas temu również zdecydowała, że publicznie wypowie się na ten temat. W końcu to ona tworzyła relację z mężczyzną, który krzywdził ją i jej córkę. Z jakimi trudnościami mierzy się osoba, która za wszelką cenę chce uciec z toksycznej relacji?

Przemoc trwała od początku związku do samego końca. Dlatego mimo wysokiego IQ będę zawsze stawać po stronie ofiar. Nie mamy pojęcia w którym momencie, to co bierzemy za miłość, albo cudowną zazdrość, która jest objawem miłości, albo opiekę przemienia się w kontrolę, absolutne zaburzenia osobowości, przymus — powiedziała pisarka w Dzień Dobry TVN.

Katarzyna dodała również, że zazdrość i czasami nieracjonalne zachowanie na początku bardzo podoba się młodym dziewczynom. Odbierają to one jako dowód wielkiej miłości albo opieki. Niestety później to może przemienić się w kontrolę.

Przyznała również, że nie potrafi sobie przypomnieć momentu, w którym zdała sobie sprawę, że jej partner tak naprawdę jest jej oprawcą. Pisarka długo racjonalizowała sobie w głowie zachowania mężczyzny.

Przypominam sobie sytuację, kiedy mój oprawca wyrwał spode mnie krzesło i uderzył mnie nogą krzesła, które pękło, w kark. W tym momencie zadzwonił dzwonek do drzwi i zjawili się nasi znajomi z Książenic. Weszli do domu, ja nie wiedziałam, co się dzieje, trzymałam się za kręgi. On powiedział: „Kasieńka się uderzyła, muszę jej przyłożyć lód”. Ja nagle poczułam się taka zaopiekowana, a oni byli zachwyceni, że on jest dla mnie tak miły — wspomina.

Katarzyna Grochola o swoim oprawcy

Dodała, że żadna z kobiet nie chce być bita i poniżana przez swojego ukochanego. Podkreśliła jednak, że strach i paraliż bywają na tyle silne, że ofiary nie umieją wołać o pomoc dostatecznie głośno.

Ona sama tkwiła w takim związku dosyć długo. W rozmowie ze śniadaniówką przyznała, że gdyby nie jej córka Dorota, nadal nie zrozumiałaby, że zasługuje na lepsze traktowanie i lepsze życie.

Właściwie, gdyby nie moja córka, to trwałoby dłużej. Nie był to mój pierwszy związek, nie miałam z tym facetem dzieci, jakichkolwiek wspólnot. Wydawało się, że wszystko przebiegnie łatwiej. Nie przebiegło — wyznała.

Pewnego dnia pisarka po prostu została wyrzucona z domu. Nie miała pieniędzy, ale pomimo tego nigdy nie zawiadomiła o tym rodziny czy przyjaciół.

Ten pan do dzisiaj pracuje w telewizji, ma cudowną opinię. Jak wygląda żona wariatka z nieletnią córką wobec znakomitego faceta? Niektóre panie nigdy by nie uwierzyły. Brak wsparcia w ludziach obok, którzy mówią: „przesadzasz, ubarwiasz, to jest niemożliwe, przecież byś z nim nie była”. To jest porażające — powiedziała.

Po 20 latach zdała sobie sprawę, że jej historia może pomóc innym kobietom. Jak przyznała, dopóki ofiary przemocy nie będą zdawać sobie sprawy z tego, że są faktycznymi ofiarami, nigdy nie wydostaną się z tej pułapki.

Po pierwsze, nie wstydźcie się. Mówicie o tym przyjaciółce, bratanicy, koledze, matce, ojcu, komukolwiek. Trzeba iść do psychologa, terapeuty, kogoś, kto być może był w takiej sytuacji — radziła Katarzyna Grochola.

Warto na końcu zaznaczyć, że nie ma oficjalnych informacji, czy mężczyzna, o którym mówi Grochola, został kiedykolwiek skazany za czyny pedofilskie.

Na co dzień Dorota stara się nie pokazywać tego, jakie piętno odbiło na niej jej dzieciństwo. Otwarcie przyznaje, że jest uzależniona od przeprowadzek, a ostatnio w jej życiu prywatnym nie dzieje się za dobrze.

Zobacz zdjęcia i wideo:

Katarzyna Grochola
Fot. screen Dzień Dobry TVN 8.12.2020

Katarzyna Grochola wypowiedziała się na temat swojego byłego męża.

Katarzyna Grochola
fot. EASTNEWS
Dorota Szelągowska – EA
TRICOLORS/East News

Dorota Szelągowska cztery lata temu w wywiadzie dla Magdy Mołek zdradziła, że jej ojczym był alkoholikiem i pedofilem.

Wywiad można obejrzeć na YouTube.

Zobacz także w naszych serwisach:

Źródła: dziendobry.tvn.pl

Redaktorka w Lelum.pl, absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Do tej pory dziennikarsko spełniała się w redakcjach studenckich i szkolnych. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl