To już pewne: Krzysztof Rutkowski wystąpi w jesiennej edycji programu „Taniec z gwiazdami”. Kontrowersyjny detektyw poinformował też, że zarobione pieniądze przekaże na cele dobroczynne. Teraz pojawiły się nowe informacje o jego udziale.

Dom Krzysztofa Rutkowskiego, w którym mieszka ze swoją żoną, znajduje się pod Łodzią. Posiadłość ma 480 metrów kwadratowych. Jednak treningi do „TzG” odbywają się w Warszawie. Co planuje gwiazdor?

Krzysztof Rutkowski w programie „Taniec z gwiazdami”

Taneczny show z udziałem gwiazd cieszy się ogromną popularnością telewidzów. Jesienna edycja będzie już trzynastą, nie licząc tych, które wcześniej emitowane były przez stację TVN, gdzie także doczekał się trzynastu sezonów.

Detektyw poinformował wcześniej, że udział w programie Polsatu nie oznacza zawieszenia jego codziennej pracy. Nie możne on pozwolić sobie na to, by „odłożyć telefon i tylko tańczyć, bo taniec nie może być przeszkodą do pomocy ludziom, którzy tej pomocy od niego potrzebują” wyznał w rozmowie z serwisem Plejada.

Krzysztof Rutkowski przeprowadza się do Warszawy

Bardzo chętnie wykonujemy to, co mamy wykonywać i myślę, że taniec nie przeszkodzi w żaden sposób moim ludziom, ale także i mnie w tym, co robimy – zapewnia Rutkowski w rozmowie z portalem Fakt.

Teraz pozostała tylko kwestia zamieszkania: dojazdy z Łodzi do Warszawy byłyby bardzo problematyczne. Treningi i zdjęcia są bardzo intensywne i angażują dużo czasu, dlatego detektyw zdecydował się przeprowadzić do Warszawy.

W rozmowie z dziennikarką portalu Jastrząb Post dodał, że znalazł już piękny apartament, znajdujący się w pobliżu miejsca, w którym będzie trenować do kolejnych odcinków „TzG”.

Co sądzicie o jego udziale w tym show?

Źródło: Fakt, Plejada, Jastrząb Post

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Ile waży żona Michała Żebrowskiego? Pokazała zdjęcie bez retuszu, Aleksandra jest tuż przed porodem
  2. Adrianna Biedrzyńska odświeżyła fryzurę. Zupełnie nowy wizerunek odmłodził gwiazdę „Barw szczęścia”
  3. „Rolnicy. Podlasie”: Duża zmiana w gospodarstwie Andrzeja. Rolnikowi będzie się teraz lepiej pracowało