„Rolnicy. Podlasie” to niekwestionowany hit polskiej telewizji. Widzowie chętnie odwiedzają jego bohaterów i w tym celu coraz częściej przyjeżdżają do podlaskiej wsi Plutycze. Mieszkańcy nie są jednak zadowoleni z tego powodu. Co myślą o programie i jego popularności?

Program „Rolnicy. Podlasie”, za którego produkcję odpowiada Telewizja FOKUS TV, zyskuje coraz większą popularność. Wiedzą o tym nie tylko jego bohaterowie, tacy jak Gienek czy Andrzej, ale także ich sąsiedzi. Na fali rozpoznawalności rolników podlaska wieś Plutycze zamieniła się bowiem w centrum wycieczkowe.

Mieszkańcy Plutycz szczerze o programie „Rolnicy. Podlasie”

Jak donosi portal bielsk.eu, ostatni czas nie jest łatwy dla mieszkańców Plutycz, których rodzinna wieś stała się atrakcją turystyczną. Wszystko przez program „Rolnicy. Podlasie”, którego bohaterowie są coraz częściej odwiedzani przez swoich fanów. Kilku mieszkańców wypowiedziało się na ten temat, chcąc jednak zachować pełną anonimowość.

Okazuje się, że sąsiadom popularnych rolników przeszkadzają tłumnie przyjeżdżający do Plutycz widzowie. Zdarza się nawet, że we wsi parkują autokary. Ich pasażerowie są często głośni, imprezują do białego rana i nie reagują, nawet gdy mieszkańcy zwracają im uwagę.

Czujemy się jak w zoo. Jako mieszkańcy jesteśmy wykończeni […] Najgorsze jest to, że nie widać rozwiązania z tej sytuacji – mówili sąsiedzi Gienka i Andrzeja.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Alkohol staje się poważnym problemem

Sympatycy programu „Rolnicy. Podlasie” zazwyczaj nie przyjeżdżają z pustymi rękami. Niestety ma to swoje konsekwencje. Ponieważ rolnicy z reguły otrzymują alkohol, zdaniem sąsiadów coraz częściej zaczynają go nadużywać. Ich szczególną uwagę przyciąga zachowanie Gienka.

Odkąd rozpoczął się serial „Rolnicy. Podlasie” nie widziałem Gienka trzeźwego […] Może nie jest agresywny na tyle, żeby zrobić komuś krzywdę, ale jest wulgarny, awanturuje się – dodał jeden z rozmówców.

Korzystając z okazji, mieszkańcy Plutycz zaznaczyli, że nie zazdroszczą Gienkowi i Andrzejowi popularności. Jak twierdzą, nie ma czego. Z przekazanych przez nich informacji wynika, że rolnicy za jeden odcinek programu mają otrzymywać zaledwie 200 złotych. Warto podkreślić, że te ostatnie informacje to jedynie niepotwierdzone przez uczestników plotki. 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: bielsk.eu