Pochwa, wagina, delikatne miejsca, narządy płciowe. Chociaż język polski jest niezwykle bogaty, to terminologia kobiecych narządów rozrodczych jest zdecydowanie zbyt uboga. Z pewnością każda kobieta zgodzi się ze stwierdzeniem, że w języku polskim brakuje odpowiedniego, neutralnego wyrazu, którym możemy określić żeńskie narządy. 

Pochwa: co to jest pochwa i jak wygląda? Jeśli z anatomią człowieka jesteś na bakier, postramy się udzielić odpowiedzi na wszelkie nurtujące cię pytania. Pochwa to odcinek żeńskich dróg rodnych. Należy do wewnętrznych narządów płciowych. Łączy ona macicę z przedsionkiem pochwy. W pochwie umieszczany zostaje penis i wprowadza nasienie. Pochwa zbudowana jest z mięśni i błon i to przez nią podczas porodu wydostaje się dziecko. Z pochwy wypływa również krew mensturacyjna. 

Czy pochwa po stosunku wraca do normy?

Oczywiście, że tak. Ilość stosunków nie zmienia wielkosci pochwy na stałe. Pochwa ma niezwykle elastyczną strukturę, dlatego po stosunku wraca do dawnego stanu. Jeśli zastanawiasz się: dlaczego pochwa się zapowietrza, powinnaś przeczytać ten artykuł w całości. Pochwa zapowietrza się zazwyczaj podczas stosunku. Dla niektórych kobiet zapowietrzanie pochwy stanowi poważny problem i staje się źródłem kompleksów. To zupełnie normalna sytuacja, więc nie powinnaś mieć powodów do obaw. Zmiana pozycji seksualnej  i stosowanie lubrykantów zredukuje zapowietrzanie pochwy. Jesli jednak ten problem nie ustępuje, mamy dla ciebie złotą radę: zdystansuj się. Nic, co ludzkie, nie powinno być ci obce. Odpowiednie podejscie zwiększy intensywność doznać, dlatego powinnaś wrzucić na luz! 🙂 

Jak wygląda pochwa po porodzie? Czy pochwa po porodzie wraca do normy? Kiedy pochwa wraca do normy po porodzie? Te pytania często zadają kobiety, które urodziły dziecko i niepokoją się, czy ich narządy intymne wrócą do dawnego stanu. Podczas porodu wygląd pochwy się zmienia. To zupełnie normalne zdarzenie, przecież niedawno urodziłaś człowieka. Przede wszystkim, nie powinnaś popadać w panikę. Jeśli od porodu minął już jakiś czas, a ty nadal nie jesteś zadowolona z wyglądu swoich delikatnych miejsc, jest kilka rozwiązań, które możesz wykorzystać, by odzyskać pewność siebie. Każda mama po porodzie chce w jak najszybszym czasie wrócić do dawnej formy. Poród jest obrzymim wysiłkiem dla kobiecego organizmu. 

Zmiana wyglądu krocza po porodzie jest sumą wielu czynników. Przede wszystkim jest to kwestia indywidualna, każda z nas inaczej przeżywa poród i okres połogu. Jak doskonale wiesz, ciało każdej z nas jest inne: niektóre kobiety już w kilka tygodni po porodzie powracają do dawnej wagi, a ich ciało odyskuje dawny kształt.

Dlaczego pochwa jest luźna?

Pochwa po urodzeniu dziecka staje się luźniejsza. Powszechnie przyjmuje się, że pochwa powininna wrócić do stanu sprzed porodu po około 7-8 tygodniach. Musisz pamiętać, że  każdy organizm działa w inny sposób. Karmienie piersią również ma wpływ na wygląd twojego ciała. Karmienie dziecka piersią spowalnia proces regeneracji organizmu. Dzieje się tak dlatego, że produkcja estrogenów zostaje znacząco zmniejszona, a to właśnie estrogeny odpowiadają za elastyczność twojego łona. 

Pochwa: gdzie jest?

To pytanie może wydawać się absurdalne, jednak warto przypomnieć sobie scenę z kultowego serialu ,,Orange Is the New Black”, w której bohaterki dowiedziały się, że pochwą nie oddajemy moczu i pełne zaskoczenia spoglądały w lusterko, by poznać własną fizjologię na własne oczy. Pochwa: jak powinna wyglądać? Ile pochwa ma centymetrów? Pochwa ma możliwość dostosowania się do wielkości i grubości członka podczas stosunku, przynajmniej w pewnym zakresie. Jest nie tylko wyjątkowo elastyczna, ale też rozciągliwa. Przyjmuje się, że przeciętna głębokość pochwy waha sie  od 6 cm do 15 cm, przy czym zazwyczaj jest to od 6 cm do 9 cm.

Wiele kwestii zależy również od tego, jak wygląda akt seksualny: czy kobieta jest odpowiednio nawilżona i przygotowana. Nie ma więc jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Głębokość pochwy nie jest uzależniona ani od wzrostu, ani wagi kobiety. Podobnie jak w inych przypadkach, wszystko uzależnione jest od osobistych możliwości organizmu. Na wiele pytań kobiety nie znają odpowiedzi. Jeśli twoje wątpliwości mnożą się z dnia na dzień, powinnaś sięgnąć po fachową literaturę.  

Jaki zapach ma pochwa? Kobieca fizjologia kryje wiele tajemnic. Kobiety nie są świadome budowy własnego ciała, a możliwości kobiecego ciała są wciąż nieznane i nieodkryte. Zapach pochwy zmienia się wraz z trwajacym cyklem. Jeśli zauważyłaś niepokojące objawy, powinnaś jak najszybciej skonsultować się z ginekologiem. Wykfalifikowany specjalista z pewnością udzieli odpowiedź na wszelkie nurtujące cię kwestie. 

Szczątkowa pochwa: co to jest?

Zdarzają się w sytuacje, w których układ rozrodczy dziewczynki nie kształtuje się w pełni. Układ rozrodczy dziecka znajdującego się w łonie matki nie rozwinie się w pełni. W takich przypadkach dziewczynka może urodzin się bez właściwie ukształtowanych narządów rozrodnych. W niektórych przypadkach występują zaburzenia rozwoju narządów płciowych i pochwa kształtuje się jedynie częściowo. Taką przypadłość nazywa się szczątkową pochwą. Dla kobiet, urodziły się ze szczątkową pochwą jest nadzieja – mogą poddać się rozszerzaniu i wydłużaniu pochwy. Należy jednak pamiętać, że to długotrwały i skomplikowany i wymagający proces. 

Wilgotna pochwa co oznacza?

Wilgotna pochwa oznacza gotowość do odbycia stosunku seksualnego. Sucha pochwa co oznacza? Z kolei sucha pochwa oznacza, że kobieta nie jest wystarczająco podniecona, by odbyć stosunek. Jednak nie jest to jedyna kwestia. Suchość pochwy dotyczy wielu kobiet. Dlaczego pochwa jest sucha? Suchość pochwy może pojawić się po porodzie. Istnieje jednak wiele przyczyn suchości pochwy. Są to między innymi: infekcje intymne, zaburzenia nawilżania pochwy, stres czy przemęczenie. Sucha pochwa czym nawilżać? Na rynku dostępnych jest wiele preparatów utrzymujących odpowiednie nawilzenie pochwy.

Jak wygląda pochwa przed okresem? Wygląd pochwy zmienia się w zależności od stężenia hormonów w organizmie. Dlatego też śmiało można powiedzieć, że życie każdej kobiety kręci się wokół cyklu menstruacyjnego. Suchość pochwy występuje również wtedy, gdy mamy obniżony poziom estrogenów. Dzieje się tak przed okresem, w czasie klimakterium oraz tuż po menopauzie. Pamiętaj, by zadbać o właściwą higienę intymną i używać odpowiedniego płynu przeznaczonego do pielęgnacji delikatnych partii ciała. Dzięki temu nie będziesz narażona na ewentualne wystąpienie przykrych dolegliwości.

Dlaczego pochwa swędzi? Kiedy swędzi pochwa? Swędzenie jest zwykle objawem infekcji, chociaż może być również spowodowane podrażnieniem wywołanym przez silne deternenty. Nie powinnaś mieć powodów do niepokoju. Infekcje intymne pojawiają się u kobiet bardzo często. Jeśli odczuwasz dyskomfort spowodowany swędzeniem pochwy, wybierz się do apteki. Jeżeli zastosowanie odpowiednich leków bez recepty nie ukoi twoich dolegliwości, jak najszybciej zgłoś się do ginekologa. 

Jak nazywać strefy intymne?

Semantyka narządów rozrodczych współczesnej polszczyzny jest niezwykle uboga. O ile męskie nazwy brzmią neutralnie, o tyle kwestie związane z nazewnictwem żeńskich narządów płciowych są niezwykle problematyczne. Obraźliwych, wulgarnych zwrotów określających żeńskie narządy nie brakuje. A czy wśród tylu pięknie, dumnie brzmiących wyrazów języka polskiego znajdzie się określenie o neutralnej semantyce? W powyższym artykule przedstawimy, jak najlepiej nazwać żeńskie mejsca intymne.

Mankamenty języka

Ułomność języka polskiego doskwiera przede wszystkim kobietom, jednak mężczyźni również muszą wykazać się nie lada kreatywnością, taktem i dobrym wychowaniem, by w odpowiedni sposób nazwać żeńskie miejsca intymne. Wulgarne określenia padają z ust mężczyzn, jednak obraźliwe wyrazy możemy usłyszeć także od kobiet. 

Z pomocą przyszły nasze czytelniczki, które podzieliły się z nami tym, jak określają swoje miejsca intymne. Jesteście ciekawe ich odpowiedzi? Zapraszamy do lektury. Zapytałyśmy kilku naszych czytelniczek, w jaki sposób one nazywają swoje intymne części ciała:

Matylda, 25 lat:

– Nazywam swoją pochwę pieszczotliwie pusią. W taki sposób nazywa ją też mój chłopak. Zdecydowaliśmy sie na takie określenie, bo nie ma w naszym języku wyrazu, który odpowiadałby mi w pełni. Uważam, że to rażący brak, dlatego trzymamy się jednego, ustalonego przez nas słowa.

Anna, 32 lata:

– Nie mam problemu z mówieniem o swojej seksualności. U lekarza mówię o swoich narządach w bardziej oficjalny sposób: pochwa lub wagina. W towarzystwie przyjaciółek mówię o cipce, bo cipa brzmi według mnie zbyt wulgarnie. Jeśli chodzi o mojego męża, nie mam wystarczającej swobody, bo wiem, że tematy seksu go krępują. Wtedy zwykle mówię o ”tych miejscach”. Nie chcę go zawstydzać. 

Dominika, 20 lat:

– Jestem wyluzowaną studentką, otwartą na seksualne doświadczenia. Często spotykam się zarówno z chłopakami, jak i z dziewczynami, jestem wolnym strzelcem. Otwarcie mówię o tym, czego pragnę i nie wstydzę się swojego ciała. Na swoje miejsca intymne mam wiele określeń, jednak najchętniej stosuję imię Dorotka. Myślę, że to zabawne określenie i zwykle przełamuje pierwsze lody. 🙂 

Marta, 40 lat:

– W moim domu nigdy nie było tematów tabu. Mama otwarcie mówiła, że mam cipkę. W taki sam sposób wychowuję moje córki i synów. Jeśli nie powiemy naszym dzieciom, w jaki sposób mają określać swoje narządy, wyrządzimy im wielką krzywdę. Nie chodzi o to, jak nazywamy te części, bo istnieje tyle wyrazów, że możemy zdecydować się na to, które najbardziej nam odpowiada. Najważniejsze jest to, by nazywać rzeczy po imieniu. Nieważne, czy masz cipkę, brzoskwinkę, kwiatuszka czy pochwę. Istotne jest to, że masz świadomość swojego ciała, nie boisz się tego zaakcentować i chcesz, by to wybrzmiało. 

Czy Polacy rozmawiają o seksie?

Polacy nie potrafią mówić o seksie, nieważne, jakich słów używają. Rozmowy dotyczące seksualnosci odbywają się zawsze po cichu, krępują nas takie słowa jak: orgazm, wytrysk, pochwa, penis, penetracja. Te rozmowy odbywają się często po kilku kieliszkach wina, w kuluarach, w zamkniętych kręgach, w wąskim gronie. O seksie mówi się zwykle albo w wulgarny, wyuzdany sposób, albo przy okazji, nie zagłębiając się w szczegóły. Z tego braku komunikacji narasta w młodych dziewczętach i chłopcach strach, niewiedza, ignorancja, które mogą doprowadzić do zaburzeń psychicznych i fizycznych. Powinniśmy nauczyć się okazywać swoje emocje, mówić otwarcie o swoich potrzebach i pragnieniach, nazywać to, co czujemy i to, czego oczekujemy.Nie umiemy rozmawiać o seksie przede wszystkim dlatego, że brakuje im odpowiedniej terminologii, którą mogliby bez przeszkód, bez zawstydzenia, bez zbędnej kurtuazji operować. 

Jak celnie puentuje Magdalena Boczarska w programie Kuby Wojewódzkiego:

 — Nie ma w Polsce słów, które określałyby tę damską część ciała. Cipa jest obraźliwe, Cipka – mała dziewczynka, Wagina brzmi naukowo, srom nie, bo srom oznacza smutek i wstyd, tak zresztą nazwali tę część kobiecą meżćzyźni. Tak naprawdę jest gigantyczny problem, Ja określam tę część ciała różnie, w zależnosci od okolicznosci, od nastroju – ja niestety lubię mówić cipka.

– Boczarska stwierdziła, że wyraz penis brzmi dumnie, tak Wciąż mierzymy się z brakiem odpowiedniej terminologii w określania żeńskich narządów rozrodczych. Nazywanie damskich części ciała nadal nastręcza nam wielu trudności. 

Jak mężczyźni nazywają nasze delikatne miejsca?

Fantazja, chęć przeżycia czegoś nowego, chęć odkrycia nieznanych lądów powinna wpływać na nasze życie seksualne. Mężczyznom często brakuje fantazji nie tylko w łóżku, lecz także podczas określania miejsc intymnych. Czasami boją się kompromitacji, nie są zbyt delikatni, bywają zbyt dziecinni albo zbyt agresywni i wulgarni. Edukacja seksualna jest w Polsce na bardzo niskim poziomie. Niedawno ukazała się przełomowa książka dotycząca edukacji seksualnej, której inicjatorką jest top modelka Anja Rubik. Otwartość na drugiego człowieka, nieustanne poszukiwanie, ciekawość własnego ciała i ciała partnera oraz umiejętnosć mówienia o własnych pragnieniach seksualnych wymagają od nas dużo zaangażowania, cierpliwości, odwagi. 

Problemy z nazewnictwem

Zakłopotanie wynikające z braku odpowiedniego nazewnictwa miejsc intymnych sprawia, że zarówno wiele kobiet, jak i mężczyzn często sięga po wulgarne, infantylne, obraźliwe zwroty. 

Określenie cipka zarezerwowane jest zwykle dla dzieci. W języku polskim nazwy narządów rozrodczych są albo zbyt wulgarne, albo zbyt infantylne albo należące do terminologii medycznej i są zbyt naukowe. Jak mówić o miejscach intymnych, byśmy nie czuli się skrępowani?

Semantyka miejsc intymnych jest wyjątkowo uboga. O ile nasz język jest niezwykle bogaty i w wielu aspektach, dziedzinach możemy mnożyć synonimy, o tyle w tej kwestii pozostaje pusta przestrzeń, przestrzeń niewykorzystana. Przez wiele lat o narządach nie mówiło się prawie wcale, a jeśli już to w dyskretny i delikatny sposób. Język polski ma olbrzymie mozliwości słowotwórcze, jednak w dziedzinie intymnej nie wykorzystano tego potencjału. 

Słowa wchodzące w zakres leksykonu polszczyzny przeciętnego Polaka są kwestią indywidualną. Są takie, którymi się posługujemy na co dzień, występują również takie, które znamy biernie – rozumiemy ich znaczenie, jednak nie posługujemy się nimi, bo są archaizmami, są przestrzałe, wyszły z uzusu. Polszczyzna nie jest jednolita, a każdy człowiek ma inny zasób słownictwa.

Pochwa: czy to brzmi dumnie?

Już w dzieciństwie napotykamy pierwsze trudności z nazywaniem stref intymnych. Żadna matka nie zapyta przecież swojej killkuletniej córki, czy umyła swoja pochwę lub waginę. Określenia zaczerpnięte z filmów pornograficznych są zbyt wulgarne, a te dziecinne zbyt infantylne, a czasami wręcz śmieszne. Jeśli nie będziemy nazywać narządów płciowych przy dziecku, otrzyma ono kominikat, że mówienie o tych częściach ciała jest tematem tabu, jest zakazane. Wyrządzimy wtedy swojemu dziecku krzywdę. Wśród określeń żeńskich narządów możemy spotkać się z kilkoma grupami:

Oficjalne:  wagina, wargi sromowe, pochwa, srom, krocze.

Zdrobniałe: cipka, pipka, brzoskwinka, pisia, pusia, dziurka, piczka. 

Nawiazujące do świata zwierząt: kicia, mycha, myszka, bóbr, jeż.

Określenia zastępcze: „to”, „tamto”, „tam na dole”

Świetnym przykładem pokazującym zmiany językowe może być chociażby wyraz kobieta. Jezcze w XVII wieku była to obelga, wyzwisko i obraźliwe słowo, równoznaczne z wyrazem ladacznica. Można wymienić wiele słów, któymi Polacy posługują się w niewłaściwym znaczeniu. Etymologia nie zawsze idzie w parze z uzusem językowym, nazywanym potocznie zwyczajem czyli przyjętym w danej społeczności spobome posługiwania się językiem. Dziś wyraz kobieta jest uznawany za neutralny. Język zmienia się w bardzo szybkim tempie/ w błyskawicznie szybkim tempie. Potknięcia językowe/mankamenty/ułomności językowe w sferze nazewnictwa miejsc intymnych odczuł z pewnością każdy z nas. 

Czy wulgarne nazewnictwo jest ok?

Jedno jest pewne: wulgarne nazewnictwo deformuje język. Medyczne nazwy, które zdają się najbardziej neutalne nie są w stanie oddać istoty kobiecości. Jako pochwa w dawnej polszczyźnie określano pokrowiec lub osłonkę na miecz/ futerał na broń. Z kolei określenie wagina jest łacińskim tłumaczeniem przełożonym na potrzeby języka polskiego. Podobnie jest w przypadku sromu, określajacego zewnętrzną część narządów kobiecych. Te dwa wyrazy nie są tożsame, a ich zakresy się nie pokrywają. 

Określenia żeńskich narządów intymnych

Terminologia dotycząca narządów rozrodnych uległa intensywnym zmianom znaczeniowym. W języku polskim nieustannie dostrzec można zapotrzebowanie na nowe określenia. Przecież wszyscy wiemy, że to, co nienazwane, formalnie nie istnieje. Przeobrażenia językowe wynikają z potrzeb językowych Polaków. Język jest podatny na wszelkie zmiany, a kształtują go przecież ludzie, którzy kształtują językowy obraz świata. Przeniesienia nazwy są odpowiedzią na komunikacyjne potrzeby użytkowników języka polskiego.

Do zmian wartościowania wyrazów w języku polskim dochodzi nieustannie. Zmianie podlega ich wartość emocjonalna lub stylistyczna. Dawne znaczenie wyrazów podlegają dynamicznym zmianom. Zmiany znaczeniowe wyrazów zależą od wielu złożonych  czynników. Badacze języka polskiego wskazują, że zjawisko językowego tabu ma olbrzymi wpływ na leksykę powiązaną z nazwami żeńskich narządów płciowych 

W jaki sposób poruszać krępujące tematy?

Należy pamiętać, że problemy w związkach można rozwiązać, ale kluczem do sukcesu jest zawsze szczera rozmowa. Musimy nauczyć się zadawać pytania i udzielać odpowiedzi. Słowa mają magiczną moc – dzięki nim jesteśmy w stanie utrzymać równowagę między oczekiwaniami a pragnieniami. Kampania społeczna ”Kochanie to sztuka” powstała po to, by współczesne pary nie bały się mówić o seksie, nauczyły się poruszać tematy trudne i powszechnie uznawane za niewygodne. Znani polscy artyści, aktorzy, modelki pokazują, w jaki sposób bez skrępowania mówić o uprawianiu miłości, nazywaniu intymnych części ciała bez skrępowania. Kampania miała na celu ośmielenie ludzi, by w swobodny sposób chcieli rozmawiać o seksie i nauczyli się wyrażać swoje pragnienia i intymne potrzeby w jasny sposób.

Seksualna rewolucja

Pierwszą książką poruszającą tematykę seksualności była ”Sztuka kochania”, wydana po raz pierwszy w 1978 roku autorstwa Michaliny Wisłockiej. Ta pozycja znajduje się na półkach w wielu polskich domach. Książka osiągnęła olbrzymi sukces wydawniczy, sprzedano ponad 7 tysięcy egzemplarzy, czego nie obejmują miliony pirackich dodruków. W ,,Sztuce kochania” Wisłocka dzieli się wiedzą dotyczącą życia seksualnego. Była to pierwsza pozycja na rynku, która w bezpośredni sposób omawiała Niegdyś czytano ją w tajemnicy, z wypiekami na twarzy, zachwycając się każdym zdaniem. Dziś przeżywa swoisty renesans, a biografia Michaliny Wisłockiej i jej walka o wydanie książki została zekranizowana i obsypana wieloma nagrodami na polskich i zagranicznych festiwalach. 

Na koniec chciałybyśmy przytoczyć fragment książki Wisłockiej, populatyzatorki kultury seksualnej w czasach PRL-u, który w  naszej ocenie idealnie podsumowuje tematykę seksualności:

,,Wyrzućmy na śmietnik wstydliwe milczenie, bądźmy ludźmi!”

Życie jak film

W filmie ”Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej” pojawia się dialog, który również warto zacytować:

– Skąd ty jesteś, powiedz mi? Skąd jesteś?

A jak pani myśli?

Z Łodzi? Z Warszawy?

Jestem z Warszawy. A co?

Z waginy jesteś.

Najsłynniejsza polska seksuolożka uważała, że powinniśmy bez skrępowania mówić o seksie. Pamiętajcie, że porozumienie psychiczne jest równie ważne, co porozumienie cielesne. Jeśli te dwa mechanizmy emocjonalne i fizyczne skutecznie się połączą, mamy gwarancję na sukces! 🙂

Pochwa: jak mówić o intymnych miejscach?

Zwykle mówimy o ”tych sprawach”, rozmawiamy o tym, co mamy ”tam na dole”, unikając właściwej terminologii, z rezerwą podchodzimy do konkretnych terminów, nazw, uikamy ich, nie chcąc się narażać. Boimy się, że zostaniemy uznani za nazbyt otwartych, bezpruderyjnych, wulgarnych. Zupełnie niepotrzebnie. Najwyższy czas jasno zakomunikować: seks nie jest tematem tabu i żeby zmienić sposób myślenia, zmienić perspektywę myślenia o seksie należy o nim głośno i wyraźn ie mówić. Bez kokieterii, bez wstydu, z pełną świadomością, otwarcie, bezpretensjonalnie. Myślenie o seksie jako o czymś złym może doprowadzić do poważnych problemów psychicznych i zdrowotnych dorastającej młodzieży,

Mówienie w otwarty sposób o sprawach dotyczących seksualności. cielesności cementuje partnerów, rodziny, zacieśnia więzi, stwarza poczucie bezpieczeństwa. Pamiętaj, że związek, niezależnie od tego, czy przelotny czy trwający od wielu lat, to ciągla, żmudna, długa, ciężka, męcząca i angażująca praca na wielu płaszczyznach/poziomach. 

Podsumowanie

Przede wszystkim każda z nas powinna wykonać olbrzymią pracę nad sobą, nauczyć się odkrywać swoje ciało, umieć nazywać swoje potrzeby, definiować oczekiwania i mieć świadomość, że seks powinien być rozkoszą nie tylko dla mężczyzn, ale też dla kobiet. Z tego powodu tak ważna jest odpowiednia edukacja seksualna, bo wiedza na temat cielesności się po prostu społeczeństwu należy, jest nam niezbędna. Wiele osób nie wie, jak czerpać radość z seksu, nie umieją się nim rozkoszować.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Pochwa
unsplash.com – Jon Ly

Nie bój się mówić głośno tego, co masz na myśli.