Po zwycięstwie w drugiej rundzie US Open Iga Świątek zderzyła się nie z drop-shotem rywalki, a z pytaniem z innej planety. Tenisistka rankingu tylko spojrzała, prychnęła: „Co to za pytanie?” i zakryła twarz dłońmi. W sali zrobiło się gęsto jak na korcie w decydującym tie-breaku. Jakie pytanie zadał dziennikarz?