Wypadek mógł skończyć się dla młodego aktora śmiertelnie. To właśnie 8 lat temu lekarze walczyli wytrwale o życie Alana Andersza. Dziś publikuje prywatne zdjęcie i dzieli się z internautami, jak ważny był to dla niego moment w życiu.

W lutym 2012 roku Alan Andersz trafił do szpitala w stanie tragicznym. Lekarze operowali aktora przez około 7-8 godzin. Do tej pory nie udało się ustalić, co naprawdę wydarzyło się na miejscu.

Alan Andersz: wypadek

Wypadek miał miejsce podczas hucznej imprezy urodzinowej kolegi po fachu – Antka Królikowskiego. Tam, wynajęta na warszawskim Wilanowie willa przemieniła się w dyskotekowy klub. Chłopak podczas przyjęcia przewrócił się na schodach i upadając, uderzył głową o kamień. Mężczyzna musiał zostać natychmiast operowany, konieczna była trepanacja czaszki. Mało brakowało, a incydent zakończyłby się dla aktora śmiertelnie.

Po operacji artysta przebywał w śpiączce, a nad jego zdrowiem czuwała cała Polska. Niestety nie udało się ustalić, co dokładnie zaszło na miejscu, ponieważ monitoring nie wykazał zainteresowanym nic konkretnego. Aktor domagał się świadków i wyjaśnień.

– Rzekomo przewróciłem się z jakimś gościem, rzekomo poślizgnąłem się na schodach, które nawet nie były oblodzone. To nie ja uderzyłem pierwszy, to jedyne, co wiem… Wierzę, że kiedyś znajdzie się jakiś świadek, który powie, jak było naprawdę – wyznał w rozmowie z Fleszem.

  1. Idealny schabowy. Przepis na podwójną radość z jedzenia
  2. Fani skoków zamarli podczas skoku Stocha. Tragiczny w skutkach koniec konkursu był bliski

Wypadek zmienił jego życie

Alan po wyjściu ze śpiączki musiał na nowo nauczyć się podstawowych czynności życiowych. Kiedy jednak ciało odmawiało mu współpracy, nie poddawał się. Dzięki własnej wytrwałości i cierpliwości jest dzisiaj w tym miejscu i dalej może realizować się zawodowo. Wypadek pozwolił mu także zweryfikować znajomości, zwłaszcza te ze świata show-biznesu.

Po 8 latach od tragicznego wypadku aktor podzielił się z obserwatorami ważnym postem z tamtego czasu. Wyznaje w nim, że jest dozgonnie wdzięczny operującym go lekarzom, że nie poddali się i że zależało im na jego życiu. Podziękował również tym, którzy trzymali kciuki za to, że będzie dobrze.

– Wyszedłem. Inaczej patrzę na wszystko! Jest pięknie. Życie jest piękne! Staram się przekazywać wiedzę, którą złapałem, komu tylko mogę – pisze Alan na swoim Instagramie.

Aktor opublikował na nim zdjęcia, które pokazują, jakie ślady na jego głowie pozostawił wypadek. Było to ponad 40 szwów! Jednak po tych bolesnych wspomnieniach nie ma już śladu. Teraz Alan stara się z wdzięcznością patrzeć na życie i walczyć o swoje.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

wypadek
instagram.com/alandersz

Alan Andersz przeżył 8 lat temu tragedię.

wypadek
instagram.com/alandersz

Lekarze nie poddawali się i walczyli o jego życie.

wypadek
instagram.com/alandersz

Opublikował zdjęcia szwów i słowa wdzięczności.

ZOBACZ TEŻ:

  1. Przewlekłe zapalenie trzustki. Objawy i sposoby leczenia
  2. W panice robili wszystko, by chronić się przed koronawirusem. Film z samolotu odbiera mowę
  3. Dagmara Kaźmierska o swoim ślubie. Nie uwierzycie, w czym stanie przed ołtarzem
  4. Małgorzata Rozenek w ogniu krytyki. Chodzi o jej wygląd, przesadziła?
  5. Zaniedbane małżeństwo poddało się metamorfozie. Szczęka opada, wyglądają jak inne osoby
  6. Nie w Lidlu i nie w Biedronce. Dziś wygrał 1 sklep, ma najtańsze pączki w Polsce
Poprzedni artykułNie żyje ceniony polski muzyk. Bliscy zbierali pieniądze na jego leczenie
Następny artykułPodczas zabawy z psem odkryła jego niezwykłą umiejętność. Wideo stało się hitem
Redaktorka Lelum.pl. Absolwentka Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Swoje życie postanowiła związać z dziennikarstwem i muzyką. W wolnych chwilach ćwiczy jogę, chodzi na festiwale filmowe i tworzy poezję.