Albert Wójcik to założyciel i prezes grupy mediowej IBERION, która jest dynamicznie rozwijającą się firmą na rynku wydawnictw portali internetowych oraz produkcji video w sektorze online. A kim jest prywatnie?

Kim jest Albert Wójcik?

Albert Wójcik to młody biznesmen, który urodził się na warszawskim Ursynowie w 1993 roku. Od wczesnych lat swojego życia chętnie angażował się w różnego rodzaju projekty, co musiało zaowocować miłością do przedsiębiorczości. Choć jak podkreśla, jego sukces rodził się w bólach i pocie czoła, dziś jest głównym udziałowcem i prezesem prężnie rozwijającej się firmy IBERION, która w zeszłym roku zanotowała aż 2,5 miliona złotych zysku oraz współwłaścicielem i członkiem zarządu dynamicznie rozwijającego się software house Blazity

– Nie było łatwo. Aby osiągnąć sukces na polu biznesowym poświęciłem w zasadzie pełne 3 lata życia, kosztem życia prywatnego czy rozrywki. Nie żałuję, ponieważ mieszanka bardzo ciężkiej pracy, braku nadmiaru pecha i kapitalnego zespołu pozwoliła zbudować organizację, która nieustannie się rozwija i stara bez przerwy poprawiać. Przed nami mnóstwo pracy. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, a my chcemy nie tylko rosnąć, ale i pomagać. A im bardziej rośniemy, tym bardziej możemy pomagać tym, którzy mieli mniej szczęścia w życiu – mówi Albert Wójcik w rozmowie z portalem Lelum.pl. 

Albert Wójcik i pomoc charytatywna

Albert Wójcik i Grupa IBERION chętnie angażują się w pomoc charytatywną. Z okazji 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy firma Wójcika wpłaciła na konto organizacji Jurka Owsiaka 10 000 złotych. 

Wójcik zorganizował również największą w internecie zbiórkę dla Joanny Mazur, czyli niewidomej multimedalistki i uczestniczki Tańca z Gwiazdami, która żyła w bardzo skromnych warunkach niedostosowanych do jej niepełnosprawności. Dzięki akcji Alberta Wójcika udało się zgromadzić ponad 160 000 złotych. Na swoim fanpage na Facebooku promuje również inne zbiórki charytatywne, między innymi dla skrzywdzonych i chorych zwierząt, którym pilnie potrzebna jest pomoc. 

Albert Wójcik prywatnie 

Albert Wójcik prywatnie jest wielkim miłośnikiem zwierząt, które wspiera również finansowo. Sam jest właścicielem uroczego rottweilera. 

– Staram się wspierać organizacje, które pomagają zwierzętom, ponieważ zdaje sobie sprawę z tego, iż mimo ogromu pracy i serca, jaki wkładają w działanie wolontariusze, organizacje te często cierpią na poważne problemy finansowe, które paraliżują ich funkcjonowanie. Od małego byłem wychowywany w duchu wielkiego szacunku i miłości do zwierząt. Odkąd pamiętam w domu były psy, które zawsze traktowałem jako pełnoprawnych członków rodziny – dodaje. 

Poza tym Albert Wójcik pasjonuje się również fantastyką i jest kibicem Realu Madryt. Większość dzieciństwa spędzał na ursynowskich, osiedlowych boiskach albo na strategicznych grach ze świata fantasy. 

– Nigdy nie zapomnę jak organizowaliśmy z kolegami epickie batalie z udziałem setek figurek postaci ze świata Władcy Pierścieni. Kolekcja tych figurek to było wtedy najcenniejsze co miałem – mówi Albert Wójcik dla Lelum.pl.