Barbara Bursztynowicz i jej mąż wystąpili w walentynkowym wydaniu Dzień dobry TVN. Aktorska para opowiedziała o łączącej ich relacji. Okazuje się, że w ich związku nie zawsze układało się perfekcyjnie. Jak niemal każda z par mieli swoje kryzysy. Aby go ukarać, udałam nad ranem, że umieram – wyznała gwiazda. O co poszło?

Barbara Bursztynowicz i jej mąż Jacek znają się od ponad 40 lat. Jak zaczęła się ich wielka miłość? Jaka jest ich tajemnica na udany związek? Opowiedzieli Małgorzacie Ohme oraz Filipowi Chajzerowi również o kryzysach w ich miłości.

Barbara Bursztynowicz oraz jej mąż Jacek gościli w studio Dzień dobry TVN. Razem opowiadali o swoim trwającym już 44 lata małżeństwie.

Okazuje się, że mąż aktorki na początku ich znajomości lubił oglądać się za innymi dziewczynami. Gwiazda nie mogła tak tego zostawić i postanowiła go ukarać. W jaki sposób to zrobiła?

Byliśmy na wakacjach pod namiotem. Zgubiłam się wtedy na plaży i kiedy w końcu udało mi się wrócić, okazało się, że Jacek w ogóle nie zauważył mojego zniknięcia. Aby go ukarać, udałam nad ranem, że umieram – powiedziała Barbara Bursztynowicz, a na twarzach prowadzących pojawiło się zdziwienie oraz lekkie rozbawienie.

Widać, że jej umiejętności aktorskie się przydały, ponieważ była w tym bardzo przekonująca. Na tyle, że Jacek Bursztynowicz uwierzył, że jego ukochana jest śmiertelnie chora.

Jednak trzeba pamiętać, że związek to nie tylko te dobre chwile. Należy być przygotowanym na gorsze momenty w życiu. Jak radzą sobie z kryzysami Bursztynowie?

Jesteśmy jeszcze z tego pokolenia, które walczy z kryzysami, a nie poddaje i rozwodzi przy pierwszych problemach – powiedział Jacek Bursztynowicz.

Jego żona dodała, że oboje mają za sobą bardzo ciężkie próby. Wiedzieli, że mają tylko siebie, jednak na szczęście udało im się razem przetrwać.

Cały czas też się siebie uczymy, swoich wad. Wiemy, że nie ma ideałów i z tych niedoskonałości staramy się śmiać i żartować. Najważniejsze to mieć do siebie szacunek i akceptować swoją odmienność – mówiła.

Wiele osób z pewnością jest ciekawych, w jaki sposób Barbara Bursztynowicz poznała męża. Okazuje się, że spotkali się jeszcze, gdy oboje byli w szkole aktorskiej.

W tamtym czasie aktorka miała już chłopaka, jednak zdecydowała się go zostawić dla Jacka i rozpocząć związek z kimś nowym. Co takiego zafascynowało ją w artyście? Z tym również się nie kryła przed kamerami.

Jacek pięknie grał jazz, miał burzę włosów à la Jimy Hendrix, miała skórzaną kurtkę, która, jak się później okazało, wcale nie była ze skóry tylko ze skaju. Do tego była pożyczona – opowiadała w Dzień Dobry TVN.

Wygląda na to, że ich przepis na długi i udany związek jest udany.

Zobacz zdjęcia:

Barbara Bursztynowicz
fot. fragment programu ,,Dzień dobry TVN”, dziendobry.tvn.pl

Barbara Bursztynowicz i jej mąż byli gośćmi programu Dzień dobry TVN.

Barbara Bursztynowicz
fot. fragment programu ,,Dzień dobry TVN”, dziendobry.tvn.pl

Opowiedzieli m.in. o swoim związku i jego kryzysach.

Poprzedni artykułMateusz Morawiecki jako dziecko został porwany. Wszystko przez przeszłość jego taty
Następny artykułNietypowe życzenia brytyjskiej ambasady z okazji walentynek. Czy prezydentowi spodoba się żart?
Redaktorka w Lelum.pl, absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Do tej pory dziennikarsko spełniała się w redakcjach studenckich i szkolnych. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl