Kobieta, jadąc motocyklem, znalazła na poboczu kota. Zaniepokojona stanem zwierzęcia zabrała go do weterynarza. Lekarz po badaniu nie mógł uwierzyć w to, co odkrył. Z informacji, które uzyskał dzięki czipowi umieszczonemu w ciele kota, wynikło, że futrzak ma właścicielkę, która zgłosiła jego zaginięcie 6 lat temu. 

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak kobieta trafiła na kota 
  • O szokującej historii tajemniczego zwierzaka 
  • Jakie były dalsze losy zguby 

Jakiś czas temu we francuskiej miejscowości Bouches-du-Rhône, pewna motocyklistka znalazła na poboczu kota. Zwierzak od razu przykuł jej uwagę. Gdy przyjrzała mu się bliżej, bez większych problemów rozpoznała, że jest to kot rasowy.

Angor turecki to drogi gatunek, który w żaden sposób nie przypomina dachowca. Dziwnym był fakt, że zwierze było zaniedbane i pozostawione same sobie. 

Co kobieta zrobiła z kotem?

Zaniepokojona stanem zwierzęcia kobieta, zabrała go do weterynarza, by sprawdzić, czy z jego zdrowiem jest wszystko w porządku. Lekarz z pobliskiego schroniska zbadał kotka i odkrył, że jest zaczipowany, co z łatwością pozwala odnaleźć właściciela. Nikt nie spodziewał się, tego co odkryje po zeskanowaniu kodu.

Okazało się, że zwierzę zaginęło w miasteczku Sarthre, które znajduje się w okolicach Paryża. Wydawać by się mogło, że nic w tym nadzwyczajnego, jednak trzeba podkreślić, że miejscowość znajduje się 800 kilometrów od miejsca, gdzie kobieta znalazła kota.

Teksty wybrane dla Ciebie:

Tajemnicze zniknięcie kota

Angor turecki okazał się należeć do Elyssi Cerak. Kobieta zgłosiła zaginięcie zwierzęcia 6 lat temu, kotek zgubił się w 2014 roku, gdy jego właścicielka się przeprowadzała. Elyssi już dawno straciła nadzieję na odnalezienie ukochanego pupila.

Musiała być bardzo szczęśliwa, gdy okazało się, że Poumpone, bo tak wabił się kotek, odnalazł się po tylu latach. O niesamowitej historii zaginionego zwierzaka rozpisują się teraz lokalne media. Niesłychanie rzadko udaje się odnaleźć zwierzę po tak długim czasie! 

Bezdomne zwierzęta nie są obcym nam zjawiskiem. Zdecydowanie częściej stykamy się z nimi w mniejszych miejscowościach, ale nie jest to reguła. Błąkające się bezpańsko psy możemy spotkać też w dużych miastach.

Przytoczona historia kota Poumpone pokazuje, że potrzebna jest jedynie odrobina empatii, by pomóc bezbronnym zwierzętom. Miejmy nadzieję, że więcej zagubionych czworonogów będzie miało szanse na swój własny happy end. 

Zobacz zdjęcia: 

kot
fot. Isadora Menezes, Pexels.com

Kot po latach wrócił do właścicielki.

kobieta
fot. pixabay.com @mrsemilyhopper

Angor turecki to bardzo droga rasa kota.

fot. unsplash.com @soulsaperture

Historia była nieprawdopodobna nawet dla weterynarza!

Zobacz także w naszych serwisach:

źródło: pikio.pl

Poprzedni artykułWszystko zacznie się w najbliższą środę o 17:00. Wydano oficjalne oświadczenie w sprawie blokady Warszawy
Następny artykułPrzygody Rumcajsa oglądali starsi i młodsi widzowie. Pamiętacie brodatego rozbójnika?