Kosmetyczka spojrzała na paznokcie klientki i zamarła. To, co zobaczyła, zmusiło ją do pilnej interwencji

Często ludzie nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że mogą być poważnie chorzy. Dobitnie przekonała się o tym klientka jednego z salonów kosmetycznych w USA. Specjalistkę zaniepokoił bowiem jej paznokieć. Dlaczego?
Doświadczona kosmetyczka momentalnie nabrała podejrzeń. Niewykluczone, że uratowała klientce życie.
Kosmetyczkę zaniepokoił jej paznokieć
Jean Skinner każdego dnia od wielu lat obsługiwała wiele kobiet. W swojej karierze widziała więc już dłonie zaniedbane mniej lub bardziej, dlatego niewiele mogło ją zaskoczyć. Zszokowało ją jednak to, co zobaczyła na palcu jednej z klientek.
Choć ta dbała o higienę, a jej paznokcie nie wyglądały na bardzo zaniedbane, zobaczyła pod jednym z nich coś, co aż przyprawiło ją o gęsią skórkę. Momentalnie poleciła kobiecie, by ta udała się do specjalisty.

Co było pod paznokciem?
Klientka została poinformowana, że to, co ma pod paznokciem, wcale nie musi być krwiakiem powstałym w wyniku uderzenia. Plamka wyglądała bowiem zbyt podejrzanie. Gdy kobieta udała się z nim do lekarza, po badaniach usłyszała tragiczną diagnozę - czerniak.
Dzięki sprawne interwencji kosmetyczki nowotwór został wykryty na tyle wcześnie, by móc mu przeciwdziałać. Gdyby nie ona, nieświadoma klientka mogłaby bagatelizować tę plamkę do momentu, w którym byłoby już za późno na pomoc.
Paznokieć klientki jako przestroga
Jean Skinner z pewnością mogła być z siebie dumna. Stwierdziła jednak, że jedna taka szczęśliwa interwencja nie wystarczy. Poprosiła więc klientkę o możliwość opublikowana zdjęcia jej palca w mediach społecznościowych.
W ten sposób chciała szerzyć świadomość na temat zdradzieckiego czerniaka. Ludzie kojarzą go bowiem ze zmianami na skórze, mało kto zdaje sobie sprawę, że nowotwór może też znaleźć się pod paznokciem, a taka wiedza ma szanse uratować życie.
Zobacz zdjęcie:
Źródło: Webniusy












