Jak stworzyć idealne zaproszenie na ślub i wesele? Na pewno nie tak, jak zrobiła to pewna Australijka. Treść zaproszenia ślubnego, jakie wysłała gościom, wywołała powszechne oburzenie.

Kiedy przygotowujemy się do ślubu, chcemy, żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik, a sama uroczystość wypadła radośnie i pogodnie. Inne plany miała chyba młoda para z Australii, która wpadła na niecodzienny pomysł.

I rzeczywiście – obrażanie swoich potencjalnych weselnych gości raczej nie stoi na liście priorytetów większości panien młodych. 

Jedna z zaproszonych osób opublikowała w Internecie zaproszenie – z komentarzem, że nie weźmie udziału w czymś, co prezentuje całkowity brak szacunku do ludzi, w tym do dzieci.

Wtedy w sieci rozpętała się burza. I rzeczywiście, na – wydrukowanym na czarnym papierze – zaproszeniu weselnym możemy przeczytać na przykład takie rady:

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

– Jedz to, co dostaniesz, ty tłusty sku***.

– Załóż, co tylko kur*** chcesz. Możesz mieć goły, pier*** tyłek, mamy to gdzieś.

– Wygooglaj sobie, leniwy poje*** – To ostatnie na temat… adresu wydarzenia.

Co gorsza, w zaproszeniu napisano kilka gorzkich słów o dzieciach:

– Zostaw swoje małe gnojki w domu. Chcemy się naje***.

Pierwsza zasada Internetu jest taka, że nie wolno krzywdzić małych kotków. Druga – nie wolno źle odnosić się do dzieci.

A jak Wy zareagowalibyście na podobne zaproszenie?

Źródło: kobieta.wp.pl

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Kilka wskazówek, aby wyglądać doskonale na zdjęciach z wakacji
  2. Opalenizna jak u gwiazd? Znamy na to rewelacyjny sposób
  3. Dopiero po 60 latach dowiedzieliśmy się o śmierci Sylwii Santor, córki polskiej artystki