Wyszukaj w serwisie
Zdrowie i żywienie Aktywność silversa Pielęgnacja i uroda Lifestyle Silver Quizy
Lelum.pl > Dzieje się > Nagrali kasjera w Biedronce. Filmik jest hitem w sieci
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 29.09.2024 18:21

Nagrali kasjera w Biedronce. Filmik jest hitem w sieci

Kasjer z Biedronki
fot. Popularne/Facebook

W sieci coraz większą popularność zdobywają filmiki z udziałem kasjerów w sklepach spożywczych. Nie są to jednak typowe materiały promocyjne, czy reklamowe. Nagrania nawiązują do codziennych interakcji pracowników z klientami. Ten filmik z udziałem kasjera Biedronki przebija wszystkich!

Praca kasjera wymaga pokładów cierpliwości

Nie od dzisiaj wiadomo, że praca kasjera jest niezwykle trudna. Wymaga dużej podzielności uwagi, a także cierpliwości do wymagających i momentami roszczeniowych klientów. Muszą także być uważni także na prośby, czasami trudne do spełnienia w panujących warunkach.

Niektórzy ze sprzedawców wypracowali własne metody informowania swoich klientów o tym, że nie zawsze są w stanie spełniać każde żądania. Ten kasjer z Biedronki pokazał, że pewne prośby, chociaż wydają się klientom całkowicie prostolinijne, nie zawsze są możliwe do zrealizowania.

Aplikacja Moja Biedronka ma ukrytą funkcję. Pozwoli zaoszczędzić, jest pewien haczyk 500 plus w Lidlu. Sieć rusza z nieprawdopodobną ofertą

Nagranie pracownika Biedronki rozgrzało sekcję komentarzy do czerwoności

Nagranie wywołało prawdziwą dyskusję w sekcji komentarzy. Ludzie w reakcji na materiał pokłócili się o sprawy dotyczące kas tradycyjnych i samoobsługowych. Pojawiły się argumenty za płatnościami gotówkowymi, dołączyli się także przeciwnicy kas, z których możemy skorzystać sami, bez pomocy pracownika. Swoje zdanie wyrazili również zwolennicy rozwiązań bezgotówkowych. Za sprawą jednego nagrania zrobił się prawdziwy młyn.

po pierwsze nie każdy musi chcieć płacić kartą, po drugie jak mam pełny wózek to na tej wolnej samoobsługowej będę to skanować pół godziny, a jak mi się zatnie w trakcie kolejne tyle będę czekać na podejście pracownika

kasy samoobsługowe mimo wszystko są potrzebne, pamiętam czasy jak byłem jeszcze dzieckiem i chodziłem z rodzicami na zakupy gdy nie było jeszcze kas samoobsługowych to kolejki w sklepach były takie że ledwo się ludzie mieścili w środku, czasami poświęcało się pół soboty na zrobione zakupów

Jaka jest treść nagrania, które wywołało aż takie poruszenie wśród internautów?

ZOBACZ TEŻ: 3-latek bawił się na podwórku, nagle już go nie było. Natychmiast zarządzono poszukiwania

Pracownik Biedronki udowodnił, że nie jest w stanie się rozdwoić

Na filmiku widać kasjera z Biedronki, który wykonuje swoją pracę. W pewnym momencie pada klasyczne pytanie: „czy może pan otworzyć drugą kasę”? W ramach odpowiedzi pracownik wstaje i… ku zaskoczeniu wszystkich przechodzi do drugiej kasy. Wideo jest dowcipnym podsumowaniem sytuacji, które mają miejsce codziennie w sklepach spożywczych. 

Często brakuje pracowników, którzy mogliby pokryć wszystkie stanowiska. Nadal zdarzają się sytuacje, że pomimo istnienia kas samoobsługowych, kolejki sięgają połowy powierzchni sklepu. Wciąż jest mnóstwo klientów, którzy preferują tradycyjne metody płatności. 

Aldi o krok przed konkurencją. Po wycofaniu jaj z chowu klatkowego przyszła pora na mięso
Jakub Kaminski/East News
Jakub Kaminski/East News
Aldi postanowił zaangażować się w rewolucję ekologiczną jeszcze mocniej niż konkurencja. Podczas gdy wiele sieciówek zamierza wycofać jaja z chowu klatkowego, niemiecki dyskonter deklaruje rezygnację z mięsa z ferm. Zmiany odczują przede wszystkim mniej zamożni klienci.Z tego artykułu dowiesz się:Które sieciówki zadeklarowały wycofania jajek z chowu klatkowegoDo kiedy Aldi zamierza zrezygnować z mięsa z fermJakie mogą być konsekwencje tej decyzji
Czytaj dalej
Auchan, Lidl i Biedronka zmuszone do oddawania produktów za darmo. Dziś mija termin, który bardzo nas cieszy
wtv
wtv.pl
Z danych Federacji Polskich Banków Żywności wynika, że wyrzucane jest od 30 do 50 proc. produkowanej żywności. Skala procederu jest gigantyczna a tony dobrego jedzenia lądują na śmietniku. Ukrócić go mają podpisane przez handlowych gigantów umowy z organizacjami pozarządowymi.– Banki Żywności współpracują z sieciami handlowymi już od wielu lat, systematycznie zwiększając ilość odbieranej w ten sposób żywności. W ubiegłym roku, jeszcze bez Ustawy, zebraliśmy ponad 13 tys. ton artykułów spożywczych z około 1300 sklepów. To wzrost o 30 proc. w stosunku do 2018 roku - cytuje Marka Borowskiego, prezesa Federacji Polskich Banków Żywności, Business Insider.Auchan, Lidl, Tesco czy Kaufland - giganci będą musieli oddać część produktówUmowy obejmują te sklepy wielkopowierzchniowe, które mają ponad 250 m kw. a połowa ich przychodów pochodzi ze sprzedaży żywności. Przez pierwsze dwa lata przepisy dotyczyć będą wyłącznie sprzedawców, których placówki przekraczają 400 m kw.2. Kilka tygodni temu wybudowali plażę za 100 tys. Teraz zrównali ją z ziemiąA co w przypadku sklepów, które nie podpiszą umów? Ustawa przewiduje dla nich kary finansowe. O ile sprzedawca nie wykaże, że nie miał możliwości zawarcia umowy, zapłaci 5 tys zł. grzywny. - Całościowo jednak obserwujemy znaczący wzrost świadomości zarówno wśród konsumentów, jak i wśród biznesu, w zakresie marnowania jedzenia - kwituje w rozmowie z BI Borowski.
Czytaj dalej