Wyszukaj w serwisie
Samo życie Silver Lifestyle Plotki i gwiazdy Quizy
Lelum.pl > Samo Życie > Zakochałam się w synu przyjaciółki. Kiedyś zakładałam mu pieluchy
Anna Borkowska
Anna Borkowska 13.02.2024 08:14

Zakochałam się w synu przyjaciółki. Kiedyś zakładałam mu pieluchy

Zakochałam się w synu przyjaciółki. Kiedyś zakładałam mu pieluchy, dziś zdejmuję mu koszulę
Zakochałam się w synu przyjaciółki. Kiedyś zakładałam mu pieluchy, dziś zdejmuję mu koszulę, Fox. Pexels

Mam na imię Elwira i mieszkam na wsi, w malowniczej okolicy otoczonej zielonymi polami i gęstymi lasami. Mój dom to stary, urokliwy budynek, który od lat jest miejscem spotkań dla rodziny i przyjaciół. Od zawsze wiodłam spokojne życie i nawet nie spodziewałam się, że zakocham się w kimś takim jak Jarek, syn mojej najlepszej przyjaciółki – Ewy.

Pamiętam, jak był małym, uroczym chłopcem

Pamiętam, jak Jarek był jeszcze dzieckiem, bawił się na podwórku, a ja, jako przybrana ciocia, pomagałam mu w trudnych chwilach, przynosiłam lody, kiedy płakał, czy zmieniałam mu pieluchy, kiedy Ewa tego potrzebowała. Był dla mnie jak dużo młodszy brat, którego chciałam uchronić przed światem.

Ale to, co sprawiało, że nasza relacja była jeszcze silniejsza, to fakt, że przyjaźniłam się z jego matką, Ewą. Byłyśmy jak siostry, dzielące ze sobą wszystkie radości i smutki życia. Jednak los był dla niej okrutny, gdy jej partner, ojciec Jarka, nagle ich opuścił, zostawiając ją samą z małym dzieckiem. To był dla nas wszystkich trudny czas, ale starałyśmy się być dla siebie wsparciem.

,,Miałam romans z chłopakiem siostry, zakochałam się”. Finał zniszczył jej życie ”Zakochałam się w koleżance z pracy. Mam męża i dziecko, nie wiem, co robić”

Lata mijały, a Jarek stał się przystojnym młodym mężczyzną

W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że moje uczucia do niego zmieniają się. To nie było zwykłe przywiązanie, jak do „młodszego brata” - czułam coś głębszego, coś, co mnie przerażało i zarazem pociągało.

Nasz pierwszy prawdziwy moment zderzenia się z tą nową rzeczywistością miał miejsce podczas jednej z letnich imprez u mnie w ogrodzie. Jarek pojawił się tam w towarzystwie kilku swoich kolegów. Gdy tylko go zobaczyłam, serce zaczęło mi szybciej bić, a uśmiech sam wyrywał się na moje usta.

Podczas tej imprezy spędziliśmy razem wiele czasu, rozmawialiśmy, śmialiśmy się a nawet tańczyliśmy. Ale to, co naprawdę sprawiło, że moje uczucia się pogłębiły, to moment, kiedy przypadkiem dotknęłam jego ręki, kiedy przechodziłam obok niego. To było jak iskra, która zapaliła płomień w moim sercu.

Zostaliśmy "sam na sam"

Gdy wieczór zamienił się w noc, a większość gości już poszła do domu, Jarek i ja zostaliśmy sami na tarasie, przy blasku księżyca. Patrzyłam na niego, a on na mnie, i w tym milczeniu, które nas otaczało, czułam, że coś między nami się dzieje. 

Nagle przerwał tę ciszę pytaniem:

"Coś jest nie tak, prawda?".

Przełknęłam ślinę, czując, jak zrobiło mi się gorąco.

"Nie, wszystko w porządku" - wymamrotałam, próbując zachować zimną krew.

Spojrzał na mnie intensywnie, jakby próbując odczytać moje myśli.

"Wiesz, że możesz mi zaufać, prawda?".

Wreszcie wyznałam mu całą prawdę

Odprowadziłam go do domu, ale ta rozmowa i spojrzenia, które wymieniliśmy, pozostały we mnie na długo.

Od tamtej pory moje życie stało się prawdziwą walką. Byłam zakochana w synu swojej przyjaciółki, co sprawiało, że czułam się winna i zdezorientowana. Czy mogłabym to zaryzykować? Czy ryzykowałabym zniszczeniem naszej przyjaźni i relacji z Ewą?

Dni mijały, a ja nie mogłam przestać myśleć o Jarku. Widziałam go coraz częściej, bo częściej odwiedzał Ewę. Z każdym spotkaniem moje uczucia wzmacniały się, a jednocześnie czułam coraz większy niepokój.

W końcu, pewnego dnia, nie mogłam już dłużej z tym wytrzymać. Zdecydowałam się szczerze porozmawiać z Jarkiem. Znaleźliśmy się w moim ogrodzie, podczas cichej, letniej nocy.

"Jarek, musimy porozmawiać" - powiedziałam, starając się zachować spokój.

Spojrzał na mnie z zaciekawieniem, ale także z niepokojem.

"O czym?" - zapytał, starając się zachować równie spokojny ton.

Wzięłam głęboki oddech, próbując zebrać myśli.

"Chodzi o nas, o to, co czuję... o to, co czuję do ciebie" - wyznałam, czując jak serce mi wali w piersiach.

Jego spojrzenie stało się jeszcze bardziej skoncentrowane, jakby próbując zgłębić moje słowa.

"Co... co do mnie czujesz?" - zapytał, a jego głos brzmiał niespokojnie.

"Kocham cię, Jarku. Kocham cię bardziej, niż powinnam..." - wyznałam, czując jak łzy zbierają się w moich oczach.

Przez chwilę panowała cisza, która wydawała się trwać wieczność. Wreszcie Jarek złamał milczenie.

"To... to nie jest łatwe. Nie mogę uwierzyć, że... że czujesz to do mnie...".

Przełknęłam ślinę, czując jak moje serce pęka na pół.

"Przepraszam, Jarku. Nie chciałam cię w to wciągać. To... to nie jest właściwe i nie jest w porządku ani wobec ciebie, ani wobec twojej matki".

Jarek podszedł do mnie i złapał moje dłonie.

"Nie przepraszaj. To... to wszystko wyszło tak niespodziewane. Ale... ale może warto się nad tym zastanowić?” - powiedział.

Nagle nachylił twarz i zaczął mnie delikatnie całować, a ja zaczęłam zdejmować mu koszulę. Reszty możecie się domyślić sami. 

Tagi: samo życie
Monika: „Zakochałam się w najgorszym z możliwych mężczyzn. Chodzi o jego zawód, mam już dość”
Kobieta
Instagram.com @melwood1982
Monika już nie potrafiła dalej ukrywać swoich kumulujących się emocji. Wszystko opisała w Internecie, chciała, żeby ktoś jej doradził, jakoś pomógł. Zakochałam się w najgorszym z możliwych mężczyzn. Chodzi o jego zawód, mam już dość — napisała. Myślicie, że przesadza?Monika juz dłużej nie mogła żyć sama ze swoimi narastającymi uczuciami. Postanowiła im dać upust i opisać swoją historię. Żali się, że jej wybranek ma jeden z najgorszych zawodów. To ją powstrzymuje, żeby przenieść tę znajomość na wyższy poziom.
Czytaj dalej
Wyznania Weroniki: „Zakochałam się w koledze mojego ojca. On nas zabije, jak się dowie!”
romans
fot. instagram.com/whitneyhouston
Kolega ojca, czy któraś z nas nie miała do jakiegoś słabości? To normalnie, że kobiety czują pociąg do starszych i dojrzałych mężczyzn. Często nasze uczucia szaleją, gdy widzimy kogoś równie porządnego, jak nasz ojciec. Tak jak Weronika która, ma romans z kolegą ojca, który jest od niej sporo starszy. Serce nie sługa, tak mówią. Gdy Weronika podkochiwała się w koledze ojca, wszystko było w porządku. Młode dziewczyny i ich fascynacje starszymi facetami – to norma. Niemal każda dziewczyna przeżyła podobną historię. Nie można się temu dziwić, do momentu, kiedy fascynacja pozostaje fascynacją i nie staje się romansem, zgadzacie się?
Czytaj dalej