Kobieta zmarła kilkanaście dni przed swoim ślubem kościelnym. Tuż po tragedii jej partner postanowił uporządkować rzeczy po zmarłej ukochanej. Wtedy właśnie znalazł jej telefon ze zdjęciem, na którym dziewczyna pozowała w sukni ślubnej. Mężczyzna nie mógł powstrzymać łez, o wszystkim napisał na Facebooku. Byłem zdruzgotany i szczęśliwy. Łzy spływały mi po policzkach…

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do śmierci kobiety
  • W jaki sposób mężczyzna znalazł zdjęcie
  • Dlaczego wywołało ono w nim tyle emocji

John i Michelle poznali się jeszcze w szkole średniej. Wtedy ich związek nie przetrwał próby czasu i wraz z zakończeniem liceum para się rozeszła. Jednak później dane im było spotkać się jeszcze raz.

Zmarła kilkanaście dni przed ślubem. Miała nowotwór

Po ośmiu latach para przypadkowo spotkała się, dzięki czemu do siebie wrócili. Oboje twierdzili, że nigdy nie przestali się kochać. Jednak ich stuprocentowe szczęście nie trwało zbyt długo. Później przyszła do nich niespodziewana diagnoza — nowotwór. Michelle była chora.

Rak był już w dosyć zaawansowanym stadium. Młodzi postanowili, że przyspieszą przygotowania do ślubu cywilnego.

Zamierzali się pobrać przed pierwszą planowaną operacją kobiety. Chcieli stać się mężem i żoną, ale nie mieli pewności, czy Michelle przeżyje operację. Wszystko się udało i para znowu mogła się cieszyć przygotowaniami do ślubu, tym razem tego kościelnego. Niestety nie zdążyli.

Teksty wybrane dla Ciebie

Mężczyzna znalazł w jej telefonie niecodziennie zdjęcie

Michelle zmarła na dwa tygodnie przez zaplanowanym terminem. Johnowi z pewnością bardzo trudno było się pogodzić z utratą miłości swojego życia. Chciał w wyjątkowy sposób uczcić jej pamięć. Dlatego założyć stronę na Facebooku i to właśnie tam opisał ich wspólne losy.

Opowiedział również o zdarzeniu, które miało miejsce jakiś czas po śmierci ukochanej. Pewnego dnia John poczuł, że ma wystarczająco siły, aby uporządkować rzeczy Michelle. To właśnie wtedy znalazł jej telefon, a w nim pewne zdjęcie. Na fotografii stała jego żona w sukni ślubnej.

Mężczyzna relacjonował, że nie mógł powstrzymać łez. Ta jedna fotografia wywołała w nim silne emocje, które wzięły nad nim górę.

Mam w sobie tyle żalu… Nie miałem okazji widzieć jej, jak wchodzi do kościoła… Jednak to zdjęcie również jakoś mnie pocieszyło. Wiem, że przynajmniej miała na sobie tę swoją wymarzoną, białą suknię. Zdążyła ją wybrać — napisał.

Dodał, że jego żona, kiedy była w hospicjum, rozmawiała z ludźmi o tym, jak będzie wyglądał ich ślub oraz jej wymarzona suknia. Jeszcze wtedy nie wiedziała, że do ceremonii nigdy nie dojdzie.

Gdy znalazłem to zdjęcie, leżałem bez ruchu. Byłem zdruzgotany i szczęśliwy. Łzy spływały mi po policzkach… Ona w tej sukience. Chce żyć długo. Chce wziąć kościelny ślub. Chce mieć dzieci i wnuki […] — wspominał John.

Historia tej dwójki jest przejmująca i niezwykle smutna. Pokazuje nam, że prawdziwa miłość cały czas istnieje. Dbajmy o naszych bliskich i spędzajmy z nimi jak najwięcej czasu!

Jeśli lubicie ciekawe zdjęcia, które na pozór wyglądają zupełnie zwyczajnie, koniecznie zobaczcie fotografię babci z wnuczkiem lub śpiącej dziewczynki. Aż nie chce się wierzyć.

Zobacz zdjęcia:

zdjęcie
fot. facebook.com/John Polo

Znalazł zdjęcie swojej zmarłej żony w sukni ślubnej.

zdjęcie
fot. facebook.com/John Polo

Kobieta była chora na raka.

zdjęcie
fot. facebook.com/John Polo

Mężczyzna wytatuował sobie jej imię na nadgarstku. W ten sposób chciał zawsze o niej pamiętać.

zdjęcie
fot. facebook.com/John Polo

Para znała się od liceum.

Zobacz także w naszych serwisach:

Źródło: popularne.pl

 

Poprzedni artykułUczniowie nie wrócą do szkół po feriach? Pilna wiadomość dla wszystkich rodziców i ich dzieci, minister zdrowia ma wątpliwości
Następny artykułCzy uważasz, że w każdej szkole powinien być stomatolog?
Redaktorka w Lelum.pl, absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Do tej pory dziennikarsko spełniała się w redakcjach studenckich i szkolnych. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl