Wyszukaj w serwisie
Zdrowie i żywienie Aktywność silversa Pielęgnacja i uroda Lifestyle Silver Quizy
Lelum.pl > Dzieje się > Sprawa Barbary Ubryk. Zakonnica uwięziona w klasztorze
Martyna Pałka
Martyna Pałka 12.04.2024 17:29

Sprawa Barbary Ubryk. Zakonnica uwięziona w klasztorze

zakonnice, zamurowane okno
fot. Canva

Historia, która wydarzyła się wiele lat temu w krakowskim klasztorze Karmelitanek Bosych, wstrząsnęła całą Polską. Jedna z zakonnic była przetrzymywana w celi pozbawionej mebli, z zamurowanym oknem. To, co spotkało Barbarę Ubryk do dzisiaj budzi grozę i przerażenie.

Wstrząsająca historia uwięzionej zakonnicy

Pomimo faktu, że wydarzenia te miały miejsce ponad 150 lat temu, do dzisiaj historia ta budzi przerażenie, ale też zainteresowanie Polaków. Barbara Ubryk została zamknięta w swoim klasztorze i przetrzymywana w jednej z cel, w której panowały nieludzkie warunki. Historię zakonnicy opisała Natalia Budzyńska w swojej książce, poświęconej jej losom.

Gdy policjanci dotarli na miejsce, okazało się, że kobieta przeżyła ponad dwadzieścia lat w jednej z klasztornych cel. Jej “pokój” pozbawiony był mebli, a do spania służył jej stary, leżący na ziemi materac. Zakonnica nie mogła również widzieć otaczającego ją świata, a to wszystko z powodu zamurowanego okna. Dlaczego Barbara Ubryk była przetrzymywana w takich okropnych warunkach?

Skrzynecka, Borkowski, Szelągowska
Te polskie gwiazdy unieważniły ślub kościelny. Same znane nazwiska
Amanda i Dan z "Love Island"
Amanda zebrała się na odwagę. Obnażyła prawdę o relacji z Danem

Dlaczego zakonnica była uwięziona w klasztorze?

Wszystko zaczęło się w czasach, gdy Barbara Ubryk należała jeszcze do klasztoru wizytek w Warszawie. Już wtedy zakonnica zaczęła zachowywać się w zaskakujący sposób, który zaczął budzić obawy pozostałych sióstr. Po stwierdzonym załamaniu psychicznym, połączonym z manią i halucynacjami, kobieta została usunięta z klasztoru. 

Przez kolejne lata Barbara Ubryk czuła się dobrze i nie skarżyła się na podobne dolegliwości, dlatego też podjęła decyzję o powrocie do klasztoru. Niestety, jej poprzednie zgromadzenie nie przyjmowało usuniętych wcześniej sióstr, dlatego też poleciło jej zwrócenie się do klasztoru Karmelitanek Bosych w Krakowie. Niedługo później miejsce to stało się jej domem.

Po powrocie do zakonu kobieta od nowa zaczęła cierpieć na swoje dolegliwości. Pozostałe zakonnice mogły zobaczyć, jak nieobecnym wzrokiem wpatruje się w okno, a także odmawia jedzenia i wspólnej modlitwy. Z czasem jednak Barbara Ubryk stała się agresywna w stosunku do pozostałych sióstr, a także zaczęła cierpieć na manię erotyczną.

Rozbierała się, obnażała, wulgarnie odzywała. Wtedy nazywano to chorobą maciczną, szałem macicznym

ZOBACZ TEŻ: Nie żyje gwiazda k-pop. Miała tylko 30 lat, policja zaczęła śledztwo.

Co stało się z uwięzioną w klasztorze zakonnicą?

Ataki zakonnicy stały się na tyle agresywne, że pozostałe siostry skontaktowały się z lekarzami i za ich namową podjęły decyzję o zamknięciu kobiety w celi. Okno jej “pokoju” zostało zamurowane niedługo później, ponieważ Barbara Ubryk zaczęła w nim stawać i obnażać się przed przechodniami. W takich warunkach kobieta spędziła ponad dwadzieścia lat.

Do dzisiaj wiele osób zastanawia się, dlaczego klasztor nie pozwolił jej udać się do szpitala psychiatrycznego. Wszystko z powodu reguł, obowiązujących wśród Karmelitanek Bosych w Krakowie.

Kiedyś zakon Karmelitanek Bosych był zamknięty, miał najsurowszą regułę ze wszystkich klasztorów żeńskich i jak się do niego weszło, to już się nie wychodziło. Reguła oczywiście przewidywała, że zakonnica może zachorować, ale leczyło się ją i pielęgnowało w klasztorze. Dzisiaj to wygląda inaczej - powiedziała Natalia Budzyńska w programie “Dzień dobry TVN”.

Sprawą zainteresowała się policja, gdy trafił do niej anonim o przebywającej w okropnych warunkach zakonnicy. Po zapoznaniu się z wiadomością do klasztoru udała się komisja śledcza, która zastała tam wychudzoną i brudną kobietę. W Krakowie wybuchł skandal, który zachęcił ludzi do wyjścia na ulice i głoszenia antyklerykalnych haseł.

Barbara Ubryk trafiła natomiast do szpitala świętego Ducha, gdzie żyła jeszcze przez dwie dekady. Niestety, do końca swoich dni zmagała się ze swoją chorobą.

Powiązane
Powóz konny
"Baba z wozu..." Dokończ przysłowia polskie! 5/8 to już rekord. Pobijesz go?
Jaskier azjatycki
Nowy król polskich ogrodów. Bije na głowę hortensje i magnolie, a do tego pięknie pachnie