Wyszukaj w serwisie
styl życia programy dzieje się z życia wzięte
Lelum.pl > Dzieje się > Znieważył Nawrockiego i na tym nie skończył. To, co zrobił później odbiera mowę
Małgorzata Beszczyńska
Małgorzata Beszczyńska 30.08.2025 14:02

Znieważył Nawrockiego i na tym nie skończył. To, co zrobił później odbiera mowę

AKPA
AKPA

Niedawno pisaliśmy o tym, że Witalij Mazurenko - ukraiński dziennikarz obraził na wizji Karola Nawrockiego. Spotkały go surowe konsekwencje. Stracił on pracę, a Pałac Prezydencki od razu ruszył z interwencją. Na tym jednak nie koniec.

Witalij Mazurenko obraził Nawrockiego. Co się wydarzyło?

Ukraiński dziennikarz Witalij Mazurenko podczas programu w Polsat News (26 sierpnia) nazwał prezydenta Karola Nawrockiegopachanem” – czyli w rosyjskim slangu więziennym „przywódcą grupy przestępczej”. Powiedział m.in., że „retoryka i zachowanie pana Nawrockiego to nie prezydencka postawa, a raczej zachowanie pachana”.

Konsekwencje dla ukraińskiego dziennikarza były natychmiastowe

Redakcja portalu Obserwator Międzynarodowy, gdzie Mazurenko był zastępcą redaktora naczelnego, zakończyła z nim współpracę. Podkreślono, że jego słowa były prywatną opinią, nie stanowiskiem redakcji. 

Mazurenko opublikował oświadczenie na Facebooku, przepraszając prezydenta i Polaków: 

Jako obywatel Polski z szacunkiem odnoszę się do instytucji państwa. Przepraszam za słowa, które mogły kogokolwiek urazić

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki stwierdził, że dziennikarz powinien być ścigany z urzędu za znieważenie głowy państwa. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz mówił o „pożytecznych idiotach, którzy wspierają antagonizmy”. Doradca prezydenta Błażej Poboży zapowiedział złożenie wniosku do prokuratury na podstawie art. 135 § 2 Kodeksu karnego (znieważenie Prezydenta RP).

Ukraiński dziennikarz nie żałuje swojego zachowania?

Jak się okazuje, ukraiński dziennikarz wcale nie żałuje tego, co powiedział. Pomimo publicznych przeprosin, nadal żyje w przekonaniu, że jego słowa były słuszne.

Przypomnijmy, że była to odpowiedź na nową decyzję Nawrockiego nt. Ukraińców w Polsce. Prezydent postanowił, że 800+ zostanie przyznane jedynie pracującym.

W wywiadzie udzielonym portalowi Onet, Mazurenko wyraził się w sposób jednoznaczny:

„Nie czuję żadnej skruchy za to, co powiedziałem.”
Jako dziennikarz ceni sobie wolność słowa, uznaje ją za wartość bezwzględną.

Dodatkowo podkreślił, że post z przeprosinami, który opublikował, miał drugie dno - chodziło mu głównie o ochronę swoich bliskich przed falą hejtu, która w jego ocenie dotknęła nie tylko jego, ale i osoby mu bliskie.