Błagali o pomoc dla dzieci pilota F-16. To, co stało się 24 godziny później odbiera mowę

Ponad milion złotych w niecałe dwa dni - tak wygląda efekt internetowej akcji „Zbiórka dla dzieci pilota F-16”, która ruszyła po czwartkowej tragedii pod Radomiem. Wpłaty płyną jak z hydrantu, a w komentarzach miesza się żal i wdzięczność. Za licznikiem idzie jednak realne pytanie: jak te pieniądze trafią do rodziny i kto będzie czuwał nad ich wydatkowaniem?
Fala wsparcia po tragedii
Czwartek, 28 sierpnia. Podczas treningu przed Air Show w Radomiu rozbija się F-16 z 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego. Za sterami jest major Maciej „Slab” Krakowian - 35-letni lider Tiger Demo Team, mąż i tata czteroletnich bliźniaków.
Tego dnia rutyna przerodziła się jednak w tragedię. W trakcie manewru doszło do katastrofy, której skutków nikt się nie spodziewał. Radom, miasto z długą tradycją lotniczych pokazów, pogrążył się w ciszy. Informacja o wypadku lotniczym i śmierci pilota obiegła media w kilka minut, wstrząsając zarówno środowiskiem wojskowym, jak i opinią publiczną.
Następnego dnia wystartowała internetowa zbiórka na pomoc dla jego synów, a już w sobotni poranek (30 sierpnia) licznik przekracza 1,1 mln zł. To cyfry, które mówią wszystko o skali poruszenia.
Milion w dobę
A co z pieniędzmi? W przypadku, gdy beneficjentami darowizn są małoletni, sprawa nie kończy się na prostym przekazaniu środków. Zgodnie z przepisami to sąd rodzinny może, a w wielu sytuacjach wręcz musi, nadzorować sposób, w jaki środki są wykorzystywane do czasu osiągnięcia przez dzieci pełnoletności. Chodzi przede wszystkim o to, aby pieniądze faktycznie służyły najmłodszym, a nie były wydawane w sposób sprzeczny z ich interesem.
Warto też pamiętać, że darowizny, choć bywają bardzo znaczące, nie są jedynym źródłem wsparcia. Poza społeczną zbiórką rodzinie przysługują świadczenia państwowe, takie jak renty rodzinne, zasiłki czy pomoc z funduszu alimentacyjnego. Istnieją również świadczenia ubezpieczeniowe, jeśli osoba zmarła lub poszkodowana była objęta ochroną. W tym sensie darowizny pełnią rolę dodatkowego filaru – są uzupełnieniem i wsparciem w kryzysie, ale nie powinny być traktowane jako substytut systemowej pomocy, którą państwo i instytucje mają obowiązek zapewnić.
Przyszłość dzieci pilota
Organizatorem oficjalnej akcji jest Fundacja Siepomaga, celem jest zabezpieczenie przyszłości bliźniaków majora Krakowiana. Na stronie zbiórki jasno opisano, że to wsparcie „dla synków Slaba” - i że każda złotówka ma pracować na ich edukację oraz start w dorosłość.
W tle wciąż trwa wyjaśnianie okoliczności katastrofy, a Ministerstwo Obrony Narodowej potwierdza, że nikt postronny nie ucierpiał. Darczyńcy mają prawo oczekiwać transparentności i dokładnie tego można się spodziewać: rozliczeń fundacji oraz decyzji sądu rodzinnego co do dysponowania środkami.


































