Wyszukaj w serwisie
styl życia programy dzieje się z życia wzięte
Lelum.pl > Dzieje się > Otworzyli okno życia, a tam. Wstrząsający widok
Wiktoria Wihan
Wiktoria Wihan 13.07.2025 19:09

Otworzyli okno życia, a tam. Wstrząsający widok

Okno życia
Fot. Pawel Wodzynski/East News

W sobotę 12 lipca, o 21:15, w domu Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Loretańskiej przy ul. ks. Ignacego Kłopotowskiego 18 zadziałał alarm – ktoś otworzył Okno Życia. Gdy zakonnice zajrzały do wnętrza, ujrzały zawiniątko. Prawda na temat dziecka szokuje.

Szokujące odkrycie w oknie życia

Sobotni apel Jasnogórski nabrał zupełnie innego wymiaru, gdy siostry zorientowały się, że w Oknie Życia ktoś pozostawił dziecko. 

Nie wiedziałyśmy, co to jest, ale kiedy wyjęłyśmy, to był chłopczyk, w naszej ocenie wyglądający zdrowo, bardzo ładnie. Chłopczyk świeżo po urodzeniu – opowiada s. Wioletta Ostrowska.

Noworodkowi natychmiast zapewniono ciepło i opiekę. Siostry zadzwoniły po policję i karetkę. Jak relacjonuje zakonnica, chłopczyk zaczął płakać, ale szybko został utulony: 

Zaczęłyśmy kołysać, mamy zawsze przygotowane łóżeczko z temperaturą taką, jaka jest w łonie matki, przykryłyśmy go kocykiem i nadałyśmy mu imię Jakub.

Szybka reakcja pogotowia

Wszystko odbyło się zgodnie z obowiązującą procedurą – w takich przypadkach służby reagują natychmiast. Policja i pogotowie przybyły jednocześnie. Chłopiec został przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł badania i pozostał pod obserwacją. Wstępne informacje wskazują, że dziecko jest w dobrym stanie.

Byłyśmy tam we trzy przy tej procedurze – mówi siostra Ostrowska, podkreślając, jak ważna jest gotowość do niesienia pomocy, nawet w tak niespodziewanych okolicznościach.

Bezpieczne miejsce dla dramatycznych decyzji

Okno Życia przy ul. Kłopotowskiego funkcjonuje od 25 marca 2009 roku. To już kolejny przypadek, gdy trafia tam noworodek – pozostawiony anonimowo, ale z nadzieją na lepszy start. Miejsce to daje kobietom w kryzysie możliwość oddania dziecka w sposób bezpieczny i bez konsekwencji prawnych, jeśli tylko nie doszło do przemocy.

Każde takie zdarzenie budzi ogromne emocje, ale także przypomina, że są ludzie i miejsca gotowe przyjąć maleństwo z miłością. Dla chłopczyka, którego siostry nazwały Jakubem, właśnie rozpoczął się nowy rozdział życia.