Uderzyły niezwykle smutne wieści o odnalezieniu zaginionej kobiety. Niestety, finał poszukiwań mieszkanki gminy Lubartów, w województwie lubelskim, okazał się tragiczny. Ciało kobiety zostało wyłowione z rzeki Wieprz. Trwa śledztwo w tej sprawie.
Wielu ludzi boi się śmierci i przez lata był to temat bardzo rzadko poruszany w przestrzeni publicznej. To powoli zaczyna się zmieniać. Dyskusja przeniosła się do sieci, gdzie wielu twórców otwarcie wypowiada się o umieraniu, pogrzebach i wszystkim, co się z tym wiąże. To pozwala oswoić się z perspektywą tego, co nieuchronne, chociaż niektóre opisy wywołują dreszcze przerażenia. Popularny na TikToku grabarz ujawnia coraz więcej szczegółów dotyczących rozkładu.
Robert Konieczny pracuje jako grabarz, a nowinkami ze swojej pracy ochoczo dzieli się z internautami. W jednym z ostatnich wywiadów cofnął się pamięcią do przykrych wydarzeń. Opowiedział o pogrzebach, na które nikt nie przyszedł.
W poniedziałek nad ranem w Krakowie doszło do mrożącej krew w żyłach sytuacji. 47-letni mężczyzna udał się pod okno budynku, z którego kiedyś papież Jan Paweł II przejawiał do wiernych i dokonał zamachu na własne życie. Osoby, które przebywały wtedy w tamtym miejscu, próbowały zareagować i go powstrzymać. 47-latek trafił do szpitala.
Trupi jad to toksyczne związki, które powstają w martwym ciele. Mają charakterystyczny zapach, a zatrucie nimi daje nieprzyjemne objawy. Na trupi jad składają się różne substancje. Sprawdź, po czym rozpoznać zatrucie nim.
Śmierć dla mnóstwa osób pozostaje tematem tabu, jednak równie wielu fascynuje. Niektórzy spotykają się z nią na co dzień i nie są to tylko lekarze. Popularny w sieci grabarz udzielił w ostatnim czasie wywiadu, w którym opisał pierwszy dotyk zmarłej osoby. Do tej pory nie może go zapomnieć. Zapach to przy tym pikuś.
Śmierć wciąż pozostaje dla wielu tematem tabu. Trudno jest myśleć, a co dopiero rozmawiać o najbardziej zagadkowym temacie, trapiącym ludzi. Z pomocą przychodzi Robert, czyli najpopularniejszy grabarz w sieci. To właśnie on podjął się ważnego zadania, czyli edukowania społeczeństwa o tematyce pogrzebowej i pośmiertnej, z perspektywy jego wieloletniego doświadczenia w branży. Mężczyzna obala także mity krążące wśród ludzi. Teraz przyznał, jak naprawdę pachnie ciało po śmierci.
Kilka miesięcy temu to wydarzenie wstrząsnęło lokalną społecznością. W czerwcu zaginęła 9-letnia dziewczynka. Odnaleziono ją po dziewięciu dniach poszukiwań, jednak do tej pory zdążył rozegrać się dramat, dziecko padło ofiarą brutalnego ataku. Udało się złapać sprawcę, a motywy jego działania są przerażające.
Media obiegła druzgocąca informacja o śmierci wybitnego trenera. Polska reprezentacja wiele mu zawdzięcza. W poniedziałkowy wieczór Polski Związek Piłki Siatkowej przekazał, że zmarł Zbigniew Krzyżanowski, były trener polskich siatkarek.
Istny koszmar rozegrał się na boisku podczas meczu C.D. Juventud Bellavista i U.D. Familia Chocca w lidze peruwiańskiej. Warunki atmosferyczne nie sprzyjały, a z czasem rozpętała się burza. Piorun uderzył w mokrą murawę, rażąc zawodników. Jeden z nich nie przeżył.
Grabarz Robert powraca, i tym razem opowiada o tym, co dzieje się z nami w trumnie po zgonie. Wbrew pozorom, nie jesteśmy zjadani przez robactwo, co jest najczęściej powielaną anegdotą. Zaskakujące, czego można dowiedzieć się od człowieka, który musiał „zaprzyjaźnić się ze śmiercią”.
Są takie pogrzeby, że wstrząsają nawet osoby, które mają na co dzień styczność z procedurą pochówku. Grabarz Robert Nakonieczny, chociaż ma za sobą setki takich uroczystości, nie jest w stanie ukryć swoich emocji, w niektórych sytuacjach. Wyznał, co jest dla niego najtrudniejsze podczas pracy.
Tiktoker znany z popularyzacji nauki opublikował w swoich mediach społecznościowych kilka nagrań wzbudzających prawdziwą grozę. Jedno z nich dotyczyło tego, co dzieje się z ciałem człowieka po śmierci. Nie każdy był gotowy na te informacje.
Odszedł wielki bohater, który na zawsze zaznaczy się w historii Polski. Nie żyje jeden z powstańców warszawskich. Nosił wyjątkowy przydomek, który był związany z jego nieoczywistym pochodzeniem. To on powtarzał, że w każdym narodzie znajdą się dobrzy ludzie.
Już niebawem będziemy obchodzić święto zmarłych. Udamy się na cmentarze i będziemy modlić się za bliskich. Śmierć ma jednak nie tylko wymiar duchowy, a ciała zmarłych nie bez powodu zakopuje się głęboko pod ziemią. Jak się okazuje, “zapach śmierci” ma na nas ogromny wpływ. Naukowcy przeprowadzili specjalne badania, a ich wyniki nie pozostawiają wątpliwości.
Już niebawem będziemy obchodzić święto zmarłych. To melancholijny czas, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich i trochę więcej myślimy o śmierci. Większość z nas nie spotyka się z nią na co dzień, są jednak ludzie, którzy mają z nią kontakt ciągle chociażby ze względu na swoją pracę. Pracownica hospicjum wyjaśniła, jak wyglądają ostatnie chwile przed śmiercią.
Nowa i nietypowa usługa coraz częściej pojawia się w ofercie domów pogrzebowych w Polsce. Okazuje się, że Polacy nie są zainteresowani tylko i wyłącznie planowaniem "zwyczajnej" ceremonii pogrzebowej. Nowa oferta to odpowiedź na potrzebę, którą zauważyli przedsiębiorcy pogrzebowi. Trzeba jednak przyznać, że niektórym na samą wieść przejdzie dreszcz po plecach.
Nie da się zapomnieć o tragedii, do której doszło w miniony piątek pod Gdańskiem na drodze S7. W karambolu zginęła czwórka dzieci. To 7-letni Nikodem, 9-letnia Eliza, 10-letni Mikołaj i 12-letni Tomek nie żyją. Mama Elizy i Tomka, którzy byli rodzeństwem, napisała nekrolog pełen przejmujących słów.
Grabarz Robert prowadzi działalność na TikToku, gdzie opowiada o realiach swojego zawodu. Spotkało go już wiele szokujących i kontrowersyjnych sytuacji, jednak zapytany o tę jedną, szczególną okoliczność, która najbardziej zapadła mu w pamięć, opowiada tylko o jednej przerażonej kobiecie.
Na puławskim cmentarzu doszło do przerażającego odkrycia. Wolontariusze, którzy mieli wyłapać bezpańskie koty, zauważyli, że niektóre z nich nie żyją. Objawy wskazywały na ingerencję osób trzecich. Sprawą zainteresowała się policja.
Łapiduch to słowo o wielu znaczeniach. Dla Słowian był to demon, który według wierzeń ludowych dręczył pokutujące dusze. Znęcał się nad nimi i doprowadzał do płaczu. Dzisiaj możemy usłyszeć, jak ktoś obrzuca tym mianem lekarzy lub sanitariuszy. Łapiduch ma jednak jeszcze jedno znaczenie, to słowo używane na określenie grabarza.
Październik okazał się bardzo sprzyjający dla grzybiarzy. Wielu z nich wróciło z lasów z obfitymi zbiorami. To zajęcie cieszy się bardzo dużą popularnością zwłaszcza wśród osób starszych. Czasami jest to miłe urozmaicenie wolnego czasu, spędzanego na emeryturze. Niestety coraz częściej dochodzi do przykrych sytuacji.
W 2016 cała Polska żyła sprawą brutalnego morderstwa 17-letniego chłopaka — Fabiana Zydora. Przez lata śledczy prowadzili intensywne dochodzenie, aby odkryć okoliczności przestępstwa i ująć sprawców. Nareszcie doszło do przełomu. Już wiadomo, co dokładnie stało się z nastolatkiem. Szczegóły są wstrząsające.
Tragiczne informacje spłynęły od druhów z Podhala. Nie żyje młoda druhna, dziewczyna miała tylko 25 lat. Smutne wieści przekazali Strażacy z OSP Bańska Niżna, gdzie zmarła służyła przez 9 lat. W sieci pojawiły się poruszające wpisy ze wspomnieniami i kondolencjami.
Historia Janiny Kołkiewicz dla wielu jest nieprawdopodobna. Dekadę temu stwierdzono zgon 91-latki, a kilkanaście godzin później odnaleziono ją żywą. Kobieta jest jednym z kilkudziesięciu przypadków “syndromu Łazarza”.
Filmy, wiersze, książki i piosenki wytworzyły w naszych głowach pewien obraz umierania. Mało kto jednak miał tę nieprzyjemną okazję widzieć, jak ten proces odbywa się naprawdę. Okazuje się, że nie do końca jest tak, jak uczyła nas tego popkultura.
Choć w większości miejsc w Polsce powódź już ustąpiła, mieszkańcy wciąż zmagają się z jej konsekwencjami. Podczas sprzątania zniszczonych terenów dokonują piorunujących odkryć. Właśnie poinformowano o prawdopodobnych kolejnych ofiarach.
W 2017 roku, w trakcie przeszukiwania jednego z budynków mieszkalnych w miejscowości Debrzno, technicy kryminalistyczni odkryli zwłoki ukryte w piwnicy. Znajdowały się pod ceglaną podłogą. Jak się później okazało, należały one do zaginionej 19 lat wcześniej Angeliki Jakubowskiej. Szczegóły sprawy mrożą krew w żyłach.