Wyszukaj w serwisie
styl życia programy dzieje się z życia wzięte
Lelum.pl > Dzieje się > Jackowski aż nie mógł się uspokoić. To czeka Nawrockiego. "Wielki protest"
Kacper  Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 31.08.2025 11:42

Jackowski aż nie mógł się uspokoić. To czeka Nawrockiego. "Wielki protest"

Krzysztof Jackowski
Fot. KAPiF

Krzysztof Jackowski znów rozgrzał sieć. W najnowszym nagraniu jasnowidz zapowiada wielki protest, w którym – jak twierdzi – „będą palić izraelskie flagi”. Dorzuca do tego wizję braków wody, także w Polsce, oraz mocne sformułowanie o „rzezi izraelskiej”. Brzmi jak trailer katastroficznego filmu, ale to jego świeże „poczucia” – i lawina pytań o to, co właściwie chciał powiedzieć. Co czeka Polskę?

Działalność Krzysztofa Jackowskiego

Krzysztof Jackowski to najbardziej znany w Polsce jasnowidz i publicysta, od lat budzący ogromne emocje. Pochodzi z Człuchowa i właśnie tam prowadzi swoje biuro. Popularność zyskał dzięki licznym wizjom i publicznym wystąpieniom – zarówno w telewizji, jak i na własnym kanale w internecie.

Często komentuje wydarzenia polityczne, gospodarcze czy społeczne, a jego przepowiednie bywają szeroko dyskutowane w mediach i wśród internautów. Sam Jackowski podkreśla, że jego wizje to nie pewne fakty, a raczej „obrazy i odczucia”, które interpretuje i przedstawia. Nie brakuje mu zwolenników, którzy wierzą w jego zdolności, ale też krytyków, zarzucających mu nietrafione prognozy.

Teraz postanowił powiedzieć o tym, co czeka nas w najbliższym czasie. Wspomniał tez o Nawrockim. 

Nowa wizja Jackowskiego

Wizjoner mówi o „wielkim proteście”, który ma przetoczyć się przez europejskie miasta. W obrazie, który szkicuje, pojawia się tłum, transparenty i skrajne emocje – aż po palenie izraelskich flag. To nie jest chłodna analiza geopolityczna, tylko charakterystyczny dla Jackowskiego skrót: kilka zdań, które mają „ukłuć w brzuch” i zostać w głowie. Nie mówi, gdzie i kiedy dokładnie ma do tego dojść, za to buduje klimat napięcia, w którym wszystko może wydarzyć się „zaraz”.

Wielki protest w Europie i ludzie palą izraelskie flagi. Izrael dokona rzezi najgorszej od początku trwania wojny, którą Izrael ogłosił. Będą protesty, niektóre bardzo ostre w państwach europejskich między innymi - powiedział Jackowski.

Nie zabrakło również informacji o Nawrockim.

Kojarzy mi się, że prezydent Nawrocki, ale też jego ludzie będą prowadzili taką politykę antyukraińską i to będzie coraz bardziej wyraziste. I to jest sprzeciwienie się niektórym krajom europejskim - dodał.

Woda zniknie z kranów?

Najmocniej wybrzmiewa wątek wody. „Kłopoty z dostępem do wody w Polsce” – tak opisano klip, w którym Jackowski zapowiada realne braki i chaos logistyczny. Brzmi dramatycznie, bo woda to nie abstrakcja: to prysznic, herbata, zwykłe życie. Jasnowidz łączy to z obrazami z Bliskiego Wschodu i padającymi w debacie słowami o „rzezi izraelskiej”, co w jego przekazie skleja europejskie lęki z wojennymi doniesieniami.

Coś się dziwnego będzie działo, bo nagle w niektórych miejscowościach zacznie brakować wody, zacznie być problematyczny problem z wodą. Prawdopodobnie chodzi o wodę w kranach - powiedział Jackowski.

Czy z tych emocjonalnych „poczuć” wynika coś konkretnego dla nas, tu i teraz? Na pewno jedno: Krzysztof Jackowski kolejny raz wszedł w rolę narratora lęków – od protestów po krany, które nagle mają stanąć. To działa na wyobraźnię, ale warto oddzielać show od sprawdzalnych informacji. Pamiętajmy, że mówimy o przepowiedniach, nie o raportach ekspertów. Realne analizy ryzyka braków wody czy eskalacji konfliktu to domena hydrologów, służb i dyplomatów, a nie internetowych wizji.