W 2023 roku Dominika Clarke urodziła piątkę dzieci. Po tym wydarzeniu losami jej rodziny zaczęła interesować się cała Polska. Niestety w ostatnim czasie rodzina pięcioraczków z Horyńca zmaga się z różnymi problemami, a wieści o nich napawają fanów niepokojem. Obecnie małżeństwo z dziećmi mieszka w Tajlandii, choć nie zawsze tak było. Wcześniej Dominika mieszkała w Anglii, gdzie, jak się okazuje, była zupełnie inaczej traktowana niż w Polsce. O szczegółach opowiedziała w najnowszym filmiku.
Dominika i Vincent Clarke zyskali sporą popularność, gdy okazało się, że Polka urodziła pięcioraczki. Łącznie para posiada aż 11 pociech. Media na bieżąco śledzą ich poczynania — w ostatnim czasie cała familia podjęła decyzję o przeprowadzce do Tajlandii. Tam niestety dotknęły ich problemy finansowe. Na tym nie koniec kłopotów. Wiele wskazuje na to, że nad rodziną pięcioraczków z Horyńca wisi widmo podjęcia trudnej decyzji.
Rodzina Clarke kilka miesięcy temu wyprowadziła się do Tajlandii. Krótko po tym, jak jej członkom udało się częściowo zaaklimatyzować, zaczęli doświadczać problemów finansowych. Mają już pomysł na to, jak sobie z nimi poradzić. Do zrealizowania planu potrzebowali pomocy.
Dominika i Vincent Clarke zyskali największą popularność, gdy na świecie pojawiły się ich pięcioraczki. Od tej pory media z zaciekawieniem śledzą losy 13-osobowej rodziny, która jakiś czas temu podjęła decyzję o przeprowadzce do Tajlandii. Teraz muszą zmierzyć się tam z nie lada kłopotami.
Każda rodzina ma swojego “trupa w szafie”. W przypadku Ewy i jej bliskich mowa o dosłownych zmarłych, którzy nie dają jej spać po nocach. Swoją historię postanowiła opisać nam w liście. Nie zdradziła nazwiska, aby nikogo nie urazić. Jej opowieść przyprawia o dreszcze i wywołuje nieprzyjemne uczucie w okolicy żołądka. Jak mogło dojść do czegoś takiego?
Kamila marzyła o skromnym i kameralnym weselu. Odkąd poznała Artura, była pewna, że będą żyli długo i szczęśliwie. Początkiem ich wspólnej drogi miał być ślub w kaplicy oraz zabawa w gronie najbliższych. Dzień, który miał być najpiękniejszym w życiu pary młodej, niespodziewanie zamienił się w koszmar! Kobieta podzieliła się wstrząsającą historią w sieci.
Samotne rodzicielstwo nigdy nie jest łatwe, niezależnie od tego, czy dziecko jest wychowywane przez mamę, czy przez tatę. Mariuszowi jednego dnia zawalił się cały świat. Jego ukochana żona odeszła, a na jego barki spadł obowiązek zajęcia się ich dzieckiem. Po przeżytej żałobie postanowił znaleźć nową matkę dla swojego malucha. To zadanie okazało się o wiele trudniejsze, niż mógł się spodziewać…
“Byłam w szoku, kiedy odebrałam telefon od mojego starszego brata. Od mamy wiedziałam, że oświadczył się swojej nowej dziewczynie podczas ich wakacji na Maledwiach. Byłam pewna, że Konrad nie zaprosi mnie na swoje wesele, a jednak! To właśnie po to dzwonił” - Emilia podzieliła się w sieci swoją historią. Niestety, nie udało jej się naprawić relacji z bratem.
Wyjazd na studia do innego miasta wiąże się z ogromnym stresem nie tylko dla samych studentów, ale również dla ich rodziców, którzy muszą puścić swoje pociechy same w wielki świat. Historia pewnej mamy, która opisała zachowanie swojej córki, która wraca a weekend do domu rodzinnego, wzburzyła cały Internet.
Rodziny amiszów żyją przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych. Pewna kobieta opuściła swój dom w wieku 19 lat, a dziś dzieli się sekretami z przeszłości na platformie TikTok. Musiała się kierować wieloma ortodoksyjnymi zasadami, które wielu osobom wydają się być nie do pomyślenia.
Komunia święta to jedna z najważniejszych uroczystości w życiu każdego dziecka. Maj to miesiąc, w którym najwięcej osób spotyka się z okazji tego święta, a rodzice prześcigają się w sposobach na uczczenie przyjęcia sakramentu. Niewiarygodne, jak pewna rodzina świętowała ten dzień. Internauci są oburzeni!
Wiele osób zmaga się z różnymi problemami, czy dolegliwościami. Historia Marzeny, która opowiedziała w sieci o swoim kłopocie, poruszyła wszystkich internautów. Kobieta nie jest w stanie powstrzymać się od zbierania rzeczy.
Konflikty międzypokoleniowe są stare jak świat. Z zapisków historyków wiemy, że nawet w starożytnej Grecji narzekano na „dzisiejszą młodzież” i bano się, że świat schodzi na psy. Są one jednak nie do uniknięcia, o czym dowiedziała się pewna para spod Krakowa.
W tej rodzinie urodziło się aż 21 dzieci. Choć Grażyna i Jan ledwo wiążą koniec z końcem, doceniają wsparcie, jakim otaczają się ich pociechy. Niewiele osób chciało im pomóc w trudnej sytuacji. Odmówił nawet Watykan.
Kiedy Dorota poznała Marka, jej życie całkowicie się zmieniło. Wspaniały mężczyzna wkroczył w jej życie i zrobił wszystko, by ją uszczęśliwić. A tak jej się przynajmniej wydawało. Choć z wierzchu nic nie zapowiadało, że wydarzy się coś złego, po kilku latach wyszła na jaw prawdziwa intencja męża. Dorota nie mogła się na to zgodzić.
Pod koniec maja ubiegłego roku małżeństwo z Warszawy opuściło swój rodzinny dom, by już nigdy do niego nie powrócić. Aneta J. i Adam J. porzucili całe swoje dotychczasowe życie i zniknęli bez słowa. Porzucili nie tylko mieszczące się na warszawskim Mokotowie mieszkanie, ale również 2 swoich dzieci. Chłopcy trafili pod opiekę siostry Anety J. Kobieta właśnie ujawniła przełomowe informacje dotyczące małżeństwa. Rodzinie od początku coś nie pasowało.
Barbara Aznag jest Polką, która odnalazła swoją drugą połówkę w Maroku. Ich relacja potoczyła się bardzo szybko i nim się obejrzała, była żoną Araba. Związek z mężczyzną sprawił, że postanowiła przejść na Islam. Jak dalej potoczyło się jej życie? Barbara Aznag ujawniła kulisy swojej codzienności w obszernym wywiadzie. Na pytanie dotyczące innych żon odpowiedziała w zaskakujący sposób.